Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sci-fi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sci-fi. Pokaż wszystkie posty
#678 'Węzeł czasu' Remigiusz Mróz

#678 'Węzeł czasu' Remigiusz Mróz

 

Nie ukrywam, że jestem fanką autora i chętnie sięgam po jego książki. Czy w przypadku tej było warto?

'Nie rozumiałam, gdzie jestem, dlaczego jestem i czy w ogóle jestem. Otępiony umysł próbował dopasować elementy układanki, ale wychodziły z nich jedynie abstrakcyjne kształty.' 

Aga budzi się w środku lasu, w dziwnym stroju i bardzo zdezorientowana. Nagle jest świadkiem zdarzeń, których nie chciałaby widzieć i jest to początek jej dziwnego epizodu i życia w okresie międzywojennym. Jak to się stało, że dziewczyna cofnęła się w czasie? I przede wszystko, dlaczego?

Zastanawialiście się kiedyś czy podróże w czasie są możliwe? Bohaterka powieści udowadnia, że tak, ale przedstawia też konsekwencje takich działań, co już wcale nie jest takie kolorowe. Towarzyszymy jej zatem w całej tej podróży i dowiadujemy się jak w ogóle do tego doszło. 

'Miałam do czynienia z psychopatą. A ci z zasady działają zgodnie z dobrze obmyślanym planem, nawet jeśli muszą układać go naprędce.' 

To kolejna książka autora z gatunku science-fiction. Początkowo myślałam, że tematyka wojenna mnie do siebie nie przekona, bo za dużo już tego czytałam. Ale jak weszliśmy na temat podróży w czasie to naprawdę się wciągnęłam i byłam bardzo ciekawa rozwiązania i samego zakończenia. I jestem usatysfakcjonowana, choć jak wiadomo często powieści jednotomowe w przypadku autora zamieniają się w serie, więc po cichu liczę, że i tu tak będzie. A tę historię naprawdę polecam!

'Z drugiej strony ludzie potrafili zabijać z błahych powodów. Czasem wystarczyło, że nie miał ich kto powstrzymać.' 

OCENA: 8/10

~A. 

#645 'Psalm dla zbudowanych w dziczy' Becky Chambers

#645 'Psalm dla zbudowanych w dziczy' Becky Chambers

 

Zostało mi niewiele godzin do wysłuchania, więc szukałam czegoś naprawdę krótkiego i trafiłam na ten tytuł. Czy było warto? 

'Myślę, że jest coś pięknego w tym, że ma się szczęście, by być świadkiem rzeczy, które odchodzą.'

W pewnym momencie spotykają się mnich i robot. Z początku obcy, z dnia na dzień zbliżają się do siebie. Czy uda im się dojść do porozumienia? A może nawet zaprzyjaźnić?

Czy kontakty społeczne człowieka i robota są możliwe? Dzisiejszy świat pokazuje, że tak. Niektórzy ludzie zamieniają towarzystwo innych osób na to w pełni technologiczne. W tej historii robot uczy się człowieka, ale też daje coś od siebie. Zarówno mnich, jak i robot dają sobie wzajemnie swoje doświadczenie życiowe. 

'Wciąż pytacie, dlaczego wasza praca nie wystarcza, a ja nie wiem, co na to odpowiedzieć, bo wystarczy istnieć w świecie i się nim zachwycać. Nie musicie tego usprawiedliwiać ani sobie na to zasłużyć. Wolno wam po prostu żyć. Większość zwierząt robi właśnie tyle.' 

Z każdą kolejną książką science fiction coraz bardziej przekonuję się do tego gatunku. Póki co wybieram te raczej krótsze, ale na przykładzie tego tytułu widzę, że to wcale nie oznacza, że miałyby być gorsze. Wręcz przeciwnie. Historia naprawdę mi się podobała. Co więcej, otwiera ona oczy na postrzeganie drugiego człowieka. Ale też i robota, który w teorii nie ma uczuć. Ale czy na pewno? Jeśli jesteście zaiteresowani to polecam! A ja z pewnością sięgnę po drugi tom jak tylko będzie dostępny w formie audio.

'Co jest z nami nie tak, że możemy mieć wszystko, czegokolwiek tylko moglibyśmy chcieć, a i tak budzimy się rano i czujemy się jakby każdy dzień nas wykańczał? ' 

OCENA: 7/10

~A. 

#635 'Cała prawda o planecie Ksi. Drugie spojrzenie na planetę Ksi' Janusz A. Zajdel

#635 'Cała prawda o planecie Ksi. Drugie spojrzenie na planetę Ksi' Janusz A. Zajdel

 

Kolejna książka autora, którą postanowiłam przesłuchać. Czy było warto?

'Człowiekowi naprawdę niewiele potrzeba. Wszystkie potrzeby poza jedzeniem, spaniem, mieszkaniem, rozmnażaniem i rozrywką są wymysłem podsuwanym człowiekowi, by zmusić go do bezsensownej niewolniczej pracy, która ma służyć celom zbędnym lub go nic nie obchodzącym.' 

Na planetę Ksi zostaje wysłana delegacja, która ma sprawdzić, jak wygląda na niej życie i czy cokolwiek wymaga modyfikacji. Czy dojdzie ona do skutku? I jakie konsekwencje za sobą niesie?

Zasiedlanie nowego miejsca niesie za sobą szereg konsekwencji. Bo z jednej strony można zacząć budować wszystko od podstaw, a z drugiej nie wiadomo kto dojdzie do władzy i jakie wprowadzi zasady. Jak było w tym przypadku? 

'Wprawdzie człowiek doznaje zadowolenia raczej z powodu polepszania swego bytu niż z samego stanu posiadania, jednakże gwałtowne pogorszenie warunków powoduje głęboki stres, z którego nieraz trudno podźwignąć się drobnymi sukcesami i powolnym wzrostem jakości życia. '

Wyjątkowo trafiają do mnie książki autora, mimo iż jest to gatunek, po który na co dzień raczej nie sięgam. Jednak jest to miła odskocznia i niesamowita przygoda. Po raz kolejny poznajemy wizję ludzkości, która zamieszkuje inną planetę i organizuje na niej życie od podstaw. Jak wszystkie poprzednie, jest to wizja drastyczna, ale bardzo aktualna i otwierająca oczy na wiele spraw. Tym samym polecam niezmiennie, mimo iż w moim odczuciu ta historia była odrobinę słabsza od poprzednich, które przesłuchałam. 

'Nie doceniacie potęgi kłamstwa... Oparte na nim systemy są niestety wyjątkowo trwałe. Wynika to stąd, że posługiwanie się kłamstwem w miejsce prawdy jest o wiele łatwiejsze i efektywniejsze. Kłamstwo jest elastyczne, inne na każdą okazję, dające się dostosować do bieżących potrzeb - a więc skuteczniejsze niż prawda, która nie daje się modyfikować.' 

OCENA: 7/10

~A. 

#628 'Nie mam ust, a muszę krzyczeć' Harlan Ellison

#628 'Nie mam ust, a muszę krzyczeć' Harlan Ellison

 

Kilkukrotnie trafiałam na to opowiadanie i gdzieś z tyłu głowy pamiętałam, że muszę się z nim zapoznać. Czy było warto?

'Nikt z nas nie wiedział, dlaczego AS oszczędził pięcioro ludzi ani dlaczego właśnie nas pięcioro, ani dlaczego cały swój czas poświęcił znęcaniu się nad nami, ani nawet dlaczego uczynił nas faktycznie nieśmiertelnymi…' 

Pięć osób. Tylko tyle zostało życia na ziemi. A właściwie pod jej powierzchnią, bo wspomniana piątka jest przetrzymywana i torturowana przez samoświadomy komputer o nazwie AS. Czy bohaterom uda się uwolnić? Jakie będą dalsze losy świata?

Komputer, który powstał podczas wojny i stał się odrębną, samodzielną jednostką. Do tego stopnia samodzielną, że po zniszczeniu całego życia na ziemi, z nienawiści do człowieka postanawia znęcać się nad pozostałymi przy życiu pięcioma bohaterami. Wystawia ich na wiele prób i robi wszystko, aby ich życie było marne i ekstremalnie trudne, ale nie dobiegło końca. I nawet jeśli komuś przejdzie przez myśl, aby zakończyć swoje istnienie, maszyna szybko temu zapobiega. 

'Maszyna nienawidziła nas jak żadna myśląca istota nigdy przedtem. A my byliśmy bezradni.' 

Opowiadanie i historia w nim zawarta daje dużo do myślenia. Jest wręcz ostrzeżeniem przed nadmiernym zaufaniem technologii. Bo czy ktoś zastanawia się jaki wpływ na człowieka może mieć wszechobecna i coraz bardziej rozrastająca się teraz sztuczna inteligencja? W tym opowiadaniu jest to przedstawione bardzo obrazowo i nie ukrywam, jest to przerażająca wizja. Sama historia ma niespełna dziesięć stron, więc każdy powinien znaleźć czas, aby się z nią zapoznać. Ja szczerze polecam!

OCENA: 9/10

~A. 

#592 'Limes inferior. Superprodukcja' Janusz A. Zajdel

#592 'Limes inferior. Superprodukcja' Janusz A. Zajdel

 

Kolejny tytuł autora, tym razem w formie słuchowiska. Czy było warto?

'Jeśli możesz pozwolić sobie na to, by nie liczyć uderzeń fali i upływających chwil, jeśli upływ czasu nie wywołuje paniki w twoim umyśle – jesteś naprawdę szczęśliwy.' 

W Argolandzie panuje idealnie komputerowy ład. Ludzie podzieleni są ze względu na swoją inteligencję, a zarabiają żółte, zielone lub czerwone punkty, którymi płacą za to, czego potrzebują. System prowadzi do tego, że pojawiają się kombinatorzy, którzy próbują go obejść. I tak poznajemy Sneera. Jego inteligencja i spryt pozwalają na przechytrzenie systemu, w którym musi żyć. Czy mu się to uda?

Świat, w którym wszystko jest zautomatyzowane i skomputeryzowane może wydawać się daleką przyszłością, ale czy na pewno? Już teraz wiele czynności jest zastępowanych przez roboty. A gdyby tak jeszcze wszyscy korzystali z tej samej formy zapłaty, której otrzymywanie uzależnione jest wyłącznie od intelektualnej przydatności dla społeczeństwa? Taką wizję świata poznajemy w tej książce. I nic dziwnego, że znajduje się ktoś, kto chce zrozumieć i być może wygrać walkę z tą niesprawiedliwością. Bo czy całkowite podporządkowanie nie prowadzi do zagłady społeczeństwa?

'Jak wśród ślepców królem jest jednooki, tak wśród idiotów mędrcem może być debil.' 

Ani trochę nie jestem zdziwiona tym, że ta historia mi się podobała. Autor ma coś w sobie, a wszystkie wizje świata, które prezentuje, choć niepokojące, są uniwersalne. Tym razem po raz pierwszy słuchałam superprodukcji, czyli lektorów było kilku, każdy bohater miał swojego. Ciekawe przeżycie, więc jeśli będę miała okazję to kolejne książki przesłucham również w takiej formie. Bo nie mam wątpliwości co do tego, że chciałabym poznać wszystkie dostępne! Autor przekonał mnie do gatunku science fiction i kto wie, może sięgnę też po innych autorów?

'Największym bogactwem człowieka jest czas, który pozostaje z życia po odliczeniu wszystkich godzin wypełnionych obowiązkami wobec społeczeństwa i koniecznymi staraniami o zapewnienie sobie możliwości materialnego przetrwania. ' 

OCENA: 8/10

~A. 

#588 'Cylinder van Troffa' Janusz A. Zajdel

#588 'Cylinder van Troffa' Janusz A. Zajdel

 

Z audiobookami jest tak, że albo słucham jeden za drugim, albo mam przerwę i później wyrzuty sumienia, że abonament mi przepada. Aby przełamać kiepską passę zdecydowałam się na autora, który poprzednio zrobił na mnie spore wrażenie. Czy tym razem było podobnie?

'Tworzenie jest formą obrony własnego istnienia przed całkowitym kresem bytu jednostki.'

Członkowie załogi statku, który opuścił Ziemię w XXI wieku ląduje w miejscu, które jest jedyną opcją dla powracających. Dlaczego? Dlatego, że na Ziemi nie istnieje już życie cywilizacyjne, a są tam jedynie wygnani, którzy nie są godni życia w społeczeństwie. Ci, który wrócili nieszczególnie zgadzają się z nową filozofią i postanawiają odkryć tajniki życia w miejscu, do którego trafili, a także na Ziemi. Jakie będą tego konsekwencje?

Autor przedstawia wizję świata za ok. 200 lat. Wiele wątków, które porusza, jest jednak aktualnych już teraz, jak wykluczenia i dążenie do doskonałości. Niesamowite jest to, że te tematy są tak uniwersalne, że w przeszłości, teraz i za kilkaset lat mogą wyglądać w podobny sposób. Niestety nie świadczy to dobrze o nas, ludziach. I autor zdaje sobie doskonale z tego sprawę, wytykając wiele błędów w historiach, które tworzy.

'Dla przeciętnego człowieka jednakże nie jest ważny bezwzględny standard życia, lecz porównanie swoich warunków z warunkami życia innych ludzi.'

Historie autora to jedyne z gatunku science fiction, które poznaję i naprawdę mi się podobają. Nie wiem, czy w równie łatwy sposób udawałoby mi się to w przypadku książek papierowych, jednak audiobooki są fenomenalne. Nie za długie, a jednocześnie wciągające. Wręcz nie można się oderwać. A sama historia mimo swoich lat, porusza naprawdę istotne i aktualne problemy społeczne. Jest więc coś w tych książkach, że mnie do siebie przyciągają. Mam przed sobą jeszcze kilka i z pewnością się z nimi zapoznam. A wam polecam, nawet jeśli nieszczególnie sięgacie po ten gatunek literacki!

'Kolejna wersja była prawie idealna, lecz... nie dawała się zrealizować, co jest zresztą immanentną cechą idealnych rozwiązań. '

OCENA: 8/10

~A.

#523 'Paradyzja' Janusz A. Zajdel

#523 'Paradyzja' Janusz A. Zajdel

 

Po przesłuchaniu poprzedniego tytułu cały czas miałam z tyłu głowy, że chciałabym poznać kolejny! Zostało mi kilka godzin abonamentu do wykorzystania, więc wybór był oczywisty. Ale czy interesujący?

'Ilekroć coś wyda ci się dziwne, przypomnij sobie, gdzie jesteś, i zamiast się dziwić, spróbuj zrozumieć'

Paradyzja to miejsce w kosmosie, w którym sto lat temu ludzie stworzyli własne miejsce do życia. Rinah wyrusza na tę planetę z Ziemii, mając na celu napisanie książki o jej mieszkańcach. Na miejscu jest zdziwiony przede wszystkim tym, że ludzie, którzy tam żyją nie opuszczają budynków i nigdy nie wychodzą na 'powietrze'. Dlaczego? I dlaczego ich życiem rządzą tak rygorystyczne zasady?

Autor przedstawia nam alternatywny świat, w którym możliwe jest życie pozaziemskie. Na nowej planecie, jaką jest Paradyzja wszystko stworzone jest od początku, a porządek pilnowany jest przez bardzo rygorystyczne prawo. Wszystko musi mieć swoje miejsce, a ludzie po prostu się temu podporządkowują. I podczas słuchania miałam nieodparte wrażenie, że jest to wizja świata, która mogłaby mieć miejsce tu, na Ziemi. Nie jestem jednak przekonana co do słuszności takiego działania, gdzie wszystko podporządkowane jest punktom w kodeksach. Ale czy świat powoli nie zmierza w takim kierunku?

'W naszym pojęciu wolność osiąga się przez uświadomienie, że wszystko, co nas ogranicza, jest konieczne. Krócej mówiąc, wolność to świadomość braku alternatywy, innej możliwej rzeczywistości dla naszego świata niż ta, w której żyjemy.'

Nie jestem znawczynią gatunku jakim jest science fiction, ale książki autora naprawdę mi się podobają! To drugi tytuł, który poznałam i cieszę się, że w aplikacji jest jeszcze kilka do przesłuchania. Wszystko mi się w niej podobało, od świata przedstawionego po rozterki i przemyślenia głównego bohatera. I jeśli inne książki z gatunku są równie dobre to chyba właśnie powoli znajduję alternatywę dla wszechobecnych u mnie kryminałów i thrillerów!

'Człowiek staje się wolny wówczas, gdy nic i nikt nie krępuje jego działań w granicach wyznaczonych przez obiektywne konieczności.' 

OCENA: 8/10

książka dostępna TUTAJ

 ~A.

#514 'Wyjście z cienia' Janusz A. Zajdel

#514 'Wyjście z cienia' Janusz A. Zajdel

 

Zainteresowałam się tym tytułem z uwagi na gatunek, ale też i dlatego, że szukałam czegoś niezbyt długiego do słuchania. Czy warto było spędzić czas z tą historią?

'Ludzie przyzwyczaili się żyć pod kuratelą obcej cywilizacji, rozwijającej za nich ważniejsze problemy. Sami zajmują się tylko napełnieniem brzuchów i szukaniem rozrywek. Podobno nasza cywilizacja zrobiła parę kroków do tyłu przez te osiemdziesiąt lat...'

Osiemdziesiąt lat po ataku na naszą planetę ludzkością rządzą istoty pozaziemskie. Tylko oni byli w stanie odeprzeć atak innej cywilizacji i uchronić Ziemię przed zniszczeniem. Jednak grupa szesnastolatków poddaje w wątpliwość ten porządek i próbują dowiedzieć się więcej o rządzących Proksach. Czy im się to uda? I jakie będą skutki tej niesubordynacji?

Autor przedstawia czytelnikom życie na Ziemi pod panowaniem kosmitów. Ludziom wydaje się, że są to formy inteligentniejsze od nich samych, dlatego pokornie poddają się tej władzy. Dopiero grupa nastolatków z czystej ciekawości postanawia sprawdzić co się za tym wszystkim kryje. Ich dociekliwość ma swoje konsekwencje. Dobre czy złe? O tym musicie się już sami przekonać.

'Dla naszych przodków wolność zawsze znaczyła tak wiele, że gotowi byli oddać życie w jej obronie, przeciwstawić się przeważającej sile przeciwnika... Jak to się dzieje, że wobec nielicznej stosunkowo garstki Proksów wszystkich opuściły nagle — ta odwaga i determinacja, to przywiązanie do wolności...'

Powoli zaczynam swoją przygodę z gatunkiem jakim jest science fiction. Sięgam po stosunkowo przystępne tytuły, aby mieć pewność czy to coś dla mnie. W tym przypadku lektura była krótka, ale treściwa i wciągająca. Wizja świata pod przywództwem stworzeń z innego świata podobała mi się i zapoznam się z innymi tytułami od autora. Sam audiobook posiada też efekty dźwiękowe, co bardzo mi się podobało. Jeśli tak jak ja chcecie zacząć przygodę z nowym gatunkiem to polecam!

'Kiedy się patrzy w gwiazdy, człowiek tęskni za czymś dalekim i nieosiągalnym. Tylko taka tęsknota jest prawdziwa. W naszym świecie nie potrzeba, aby ludzie tęsknili do czegokolwiek. Mają być zadowoleni tym, co im dane. Mają patrzeć w ziemię, nie w niebo.' 

OCENA: 7/10

~A.

#512 'Kwiaty dla Algernona' Daniel Keyes

#512 'Kwiaty dla Algernona' Daniel Keyes

 

Od dłuższego już czasu chciałam przeczytać tę książkę, tytuł chodził za mną bardzo długo. Ostatecznie się zdecydowałam i miałam dość wysokie oczekiwania. Czy zostały spełnione?

'Muwi to znaczy robie wielko żecz nauce i bende sławny i moje imie bendzie w ksionszkah. Nie hche żeby być sławny hce być mondry jak inne ludzie żeby mieć dużo pszyjaciuł co mnie lubio.'

Charlie Gordon jest dorosłym mężczyzną z IQ poniżej 70. Jest określany jako człowiek upośledzony umysłowo, który kwalifikuje się do operacji zwiększającej iloraz inteligencji. Decyduje się na nią, a przed samym zabiegiem, a także już po nim każdego dnia pisze dziennik ze swoimi przemyśleniami i relacjonuje otaczający go świat. Czy operacja przebiegnie pomyślnie? I jakie będą jej skutki?

Żyjemy w świecie, w którym każdemu przypinana jest etykieta i każdy jest oceniany przez innych. Książka powstała dawno temu, ale mądrość w niej zawarta jest bardzo uniwersalna. Bo czy nie wydaje nam się, że mamy prawo piętnować kogoś, kto jest od nas głupszy? Niestety mamy tendencję do wytykania wad innym, a sami w sobie ich nie widzimy. I z takim zachowaniem borykał się Charlie. Nie tylko ze strony otoczenia, ale przede wszystkim ze strony rodziny, a szczególnie matki. I co niezaskakujące, po operacji i podniesieniu poziomu inteligencji wszystko odeszło z zapomnienie.

'Siedziałem na podłodze i widziałem tylko zamazane roześmiane twarze. Wszyscy się ze mnie śmiali.'

Początkowo ciężka, ale i bardzo ważna książka. Porusza temat inteligencji i wykluczenia społecznego. Bo jeśli masz jakieś wady umysłowe to otoczenie cię nie akceptuje. I Charlie był właśnie taką jednostką. Podczas lektury otrzymujemy cały przekrój zachowań w stosunku do osoby upośledzonej aż do bardzo inteligentnej. I wnioski, które się nasuwają są jednocześnie bardzo smutne i bardzo prawdziwe. Każdy powinien zapoznać się z tą lekturą i być może pomyśleć nad zachowaniem ludzi w swoim otoczeniu. Naprawdę warto!

'Ludzie sądzą, że skoro głupiec nie umie zachować się jak oni, to jest śmieszny.'

OCENA: 8/10

~A.

#509 'Mroczna kołysanka' Polly Ho-Yen

#509 'Mroczna kołysanka' Polly Ho-Yen

 

Jeśli chodzi o wybór audiobooków to sięgam po te, na których temat słyszałam lub czytałam pozytywne opinie. Wynika to z tego, że nie chcę tracić czasu na coś niesprawdzonego jeśli mam możliwość wyboru. Jak było w przypadku tej pozycji?

'Nie ma nic bardziej niepokojącego niż ktoś, kto mówi, że nie ma się czym martwić.'

Świat jest w kryzysie bezpłodności, a jedyną możliwością zajścia przez kobietę w ciążę jest bolesny proces indukcji. Same narodziny dziecka wiążą się też z wieloma obostrzeniami, a po przekroczeniu dozwolonej liczby punktów karnych dziecko zostanie poddane ekstrakcji, czyli po prostu odebrane rodzicom. Kit widziała już wiele rodzin, którym zabrano dziecko, więc sama robi wszystko, aby zachować małą Mimi przy sobie. Czy jej się to uda?

Każda wizja świata jest na swój sposób przerażająca. Nie mam dzieci, ale nie potrafię sobie wyobrazić, że po długim oczekiwaniu i robieniu wszystkiego, aby dziecko miało jak najlepiej z różnych powodów zostaje ono odebrane. I to często zupełnie niepotrzebnie.

Historię poznajemy z perspektywy Kit w dwóch liniach czasowych - w przeszłości i teraźniejszości, kiedy to robi wszystko, aby zachować przy sobie córeczkę. Wiele działań władzy i całego państwa wydaje się być bezsensowna i niewyobrażalna w dzisiejszych czasach. Ale czy taka niemożliwa? W końcu nie wiemy jak będzie wyglądał świat w przyszłości.

'Co zostawiasz za sobą, gdy wierzysz, że nikt tego nie zobaczy? Jakie kawałki siebie pozostawiasz odsłonięte?'

Bardzo interesująca i jednocześnie przerażająca wizja świata. Niepokojące jest to, że taka przyszłość może nas czekać. I moje pokolenie być może tego nie dożyje, ale kolejne? Kto wie? Jeśli nie wiecie czy lubicie książki z gatunku science fiction to ta pozycja pod tym względem jest lekka i przystępna. Sama nie czytam wiele z tego gatunku, a ta historia naprawdę mi się podobała. Polecam!

OCENA: 7/10

~A.

#262 'Jurassic Park: Park Jurajski' Michael Crichton

#262 'Jurassic Park: Park Jurajski' Michael Crichton

 

Chyba każdy zna z filmów historię o Parku Jurajskim, ale z pewnością nie każdy zdecydował się sięgnąć po książkę. Od dłuższego czasu miałam taki zamiar i w końcu przyszedł na nią czas. Czy mi się podobała?

'Sama teoria mówi mi, że sytuacja na tej wyspie szybko wymknie się spod kontroli i będzie rozwijać się w niemożliwy do przewidzenia sposób.'

Na wyspie w pobliży Kostaryki pewien milioner postanowił otworzyć park rozrywki. Nie byle jaki, ponieważ główną atrakcją turystyczną miały być żywe dinozaury. Jak to możliwe? Do tworzenia projektu zatrudnieni zostali najlepsi specjaliści. Podczas pokazu technicznego wszystko wymyka się spod kontroli, a dinozaury zaczynają opuszczać swoje zagrody. Polują na siebie nawzajem oraz na ludzi. Czy komuś uda się wyjść z tego cało? Czy dinozaury na nowo opanują świat?

Historia nie wciąga od pierwszych stron. Na samym początku otrzymujemy sporą dawkę wiedzy specjalistycznej, zarówno od strony technicznej, jak i archeologicznej. Jednak po przejściu tej części, otrzymujemy właściwą historię, która wciąga i trzyma w napięciu. Podświadomie wiedziałam, jaki będzie finał, jednak nie mogłam się oderwać od książki. Chciałam wiedzieć jak najszybciej, jakie będą losy zarówno dinozaurów, jak i głównych bohaterów. Komu udało się przeżyć?

'Miał przed oczami smukłą, pełną gracji szyję gigantycznego zwierzęcia, wysokiego na jakieś piętnaście metrów! Patrzył na dinozaura.'

Zasada, która mówi, że książka jest lepsza od filmu sprawdziła się. Każdorazowo film jest okrojony i nie przedstawia całej fabuły. Okazało się jednak, że nie przedstawił sporo. Cieszę się, że podjęłam decyzję, aby poznać całą historię właśnie z książki. Nie żałuję i czuję się usatysfakcjonowana. Polecam!

'(...) zmodyfikowaliśmy te dinozaury genetycznie tak, aby mogły żyć tylko u nas, w Parku Jurajskim. One wcale nie żyją na wolności. Są naszymi więźniami.'

OCENA: 7/10

~A.

#225 'Echo z otchłani' Remigiusz Mróz

#225 'Echo z otchłani' Remigiusz Mróz


Mam taki problem z seriami, że jak zacznę to po kolejny tom już nie mogę sięgnąć, nawet jeśli historia mnie intryguje. Jak już się zdecyduję, to żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Czy tak było też w tym przypadku?


'Na Ziemi nie było już żadnej cywilizowanej społeczności. Ludzkość żyła teraz jedynie pod powierzchnią planety.'

#18 'Iskry Czasoświatu' Krzysztof Bonk

#18 'Iskry Czasoświatu' Krzysztof Bonk


Pod koniec marca napisał do mnie bezpośrednio sam autor z propozycją współpracy. Niesamowicie się ucieszyłam, była to pierwsza tego typu propozycja. Czy książka wpisała się w mój gust? Poniżej znajdziecie odpowiedź.


'Nie mój czas i nie mój świat. Chyba nawet nie ja sam.'

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger