Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
#688 'Czarne ptaki' Bartosz Szczygielski

#688 'Czarne ptaki' Bartosz Szczygielski

 

Lubię książki autora, a ta została wydana w wyjątkowy sposób, więc postanowiłam spróbować. Czy było warto?

'Przez lata pracy w swoim zawodzie nauczyła się, że każdy przedmiot może być bronią. Pod warunkiem, że wie się, jak z niej korzystać.' 

Dwie historie, dwie linie czasowe. W jednej części teraźniejszość i losy dwóch niezwiązanych ze sobą kobiet, a w drugiej czasy przeszłe, lata 90. i historia dwóch chłopaków, którzy byli świadkami morderstwa w lesie. Jak łączą się ze sobą te historie i jaki będzie finał każdej z nich?

W zależności od tego, od której strony zaczniemy lekturę trafiamy na teraźniejszość lub przeszłość. Ja zaczęłam od czasów aktualnych, ale nie był to świadomy wybór. Z początku nie mogłam się wgryźć w fabułę, jednak z czasem było łatwiej, a druga część poszła mi już dużo sprawniej. 

'Ta noc się jeszcze nie skończyła, a ona powinna się zachowywać profesjonalnie. Żadnych uczuć, a już na pewno nie w takim momencie.' 

Pomysł wydania do góry nogami i czytania książki w połowie i później od drugiej strony jest bardzo oryginalny. Niestety sprawiło to też, że obie historie w moim odczuciu były potraktowane trochę po macoszemu. Każda z części ma niecałe dwieście stron i w sumie nie zdążyłam się wciągnąć w fabułę, a już się skończyła. Niemniej obie okazały się ciekawe i najlepszym punktem było to, jak się ze sobą łączą. Ciekawe doświadczenie, polecam jeśli macie ochotę sprawdzić jak wyszło.

'Uważał, że lepiej żyć ze skazą na honorze, niż powoli rozkładać się w nieoznakowanym grobie na jakimś zadupiu.' 

OCENA: 6/10

~A. 

#672 'Zamknięte w lodzie' Izabela Janiszewska

#672 'Zamknięte w lodzie' Izabela Janiszewska

 

Czytam książki autorki od pierwszej, debiutanckiej serii i jeszcze się nie zawiodłam. Czy tym razem również tak było?

'Bo podobnie jak ja, ten człowiek równie mocno chce odzyskać wyparte wspomnienia, co się tego boi.' 

W lesie znalezione zostaje ciało kobiety. Wszystko wskazuje na brak udziału osób trzecich, jednak świeżo upieczona techniczka kryminalistyki Anita nie odpuszcza i drąży temat. Czy uda jej się udowodnić, że śmierć nie była samobójstwem? A może jednak była?

Poznajemy nową, ambitną bohaterkę, która swoim uporem czasem może denerwować czytelnika. Ale jednocześnie dzięki niemu fabuła ma prawo się kręcić, a my mamy możliwość dojścia do prawdy krok po kroku razem z Anitą. Wiele zwrotów akcji i momentów, których z jednej strony się spodziewamy, a z drugiej są zaskoczeniem. Autorka przybliża też trochę czytelnikom obraz terapii u specjalisty oraz to, że nie każdy terapeuta pomaga w dosłownym tego słowa znaczeniu. 

'Może za bardzo zależało jej na udowodnieniu, że zasługuje na miejsce w zespole techników, i przez to zaczęła doszukiwać się sensu tam, gdzie go tak naprawdę nie było.' 

Są autorzy, których nazwisko na okładce mówi wszystko. A z pewnością to, że sięgniecie po dobrą lekturę i nie zawiedziecie się. Izabela Janiszewska to właśnie taka autorka, marka sama w sobie. Jak chcę sięgnąć po naprawdę dobry kawał literatury kryminalnej to wiem, że w przypadku tych historii otrzymam wszystko, czego oczekuję. Jedyny minus jest taki, że czytam te książki na bieżąco i później muszę czekać na kolejne, nie mam nic w zapasie. Także pani autorko, proszę o kolejne! 

'Ludziom, którzy nieumyślnie pozbawili kogoś życia, uniknięcie kary daje szansę na odkupienie, ale tych, którzy zrobili to specjalnie, umacnia w poczuciu bezkarności.' 

OCENA: 9/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:


~A. 

#669 'Chłód' Weronika Mathia

#669 'Chłód' Weronika Mathia

 

Czytam książki autorki od pierwszej wydanej i póki co się nie zawiodłam. Jak było tym razem?

'O dorosłych ofiarach zbrodni i wypadków czasami na chwilę zapominała. O dzieciach nigdy.' 

Szymon, skazany za morderstwo przyjaciela wraca do rodzinnego domu. Niespodziewanie zamordowany zostaje jego wnuk, a inna nastolatka uznana jest za zaginioną. Czy mężczyzna ma coś wspólnego z tymi wydarzeniami czy to tylko zbieg okoliczności? I co zdarzyło się przed laty?

Historia prowadzona w dwóch liniach czasowych. Dowiadujemy się jednocześnie co wydarzyło się w przeszłości i na jakim etapie jest prowadzone śledztwo w sprawie nastolatków. Z początku wszystko wydaje się być niepowiązane, ale im dalej tym więcej punktów stycznych zauważamy i wszystko zaczyna się kleić. Nie do końca udało mi się przewidzieć rozwiązanie, ale nie to jest najważniejsze. 

'Nikt normalny nie chce zabić. Nikt normalny nie chce też umierać.' 

Autorka jak zwykle nie zawodzi. Sięgając po jej książki wiem, że będzie więcej niż przeciętnie i nie zawiodłam się. Sama historia ma w sobie dużo smutku, ale niesamowicie wciąga. Warto jest ją poznać i po zakończeniu warto też dać chwilę odpocząć myślom. Zdecydowanie polecam tę i poprzednie książki autorki, nie zawiedziecie się!

'Jeśli istniało piekło, to na pewno polegało na tym, że człowiek codziennie tracił kochaną osobę. I to taką, której nie zdążył zapewnić o swojej miłości.' 

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 

~A. 

#665 'Arachnia' Remigiusz Mróz

#665 'Arachnia' Remigiusz Mróz

 

Nie jest tajemnicą, że uwielbiam uniwersum z Langerem i Chyłką, więc oczywiste było sięgnięcie po najnowszą historię. Czy było warto?

'Takie zbrodnie nie były dokonywane w afekcie ani odosobnione. Stanowiły początek serii.' 

W Warszawie znaleziono zwłoki, które nie miały dolnej części ciała, a w środku zaszyte były pająki. Za zbrodnią nie mógł stać Piotr Langer, bo on akurat walczy na sali sądowej o swoje być albo nie być na wolności. Jaki seryjny morderca dopuszcza się tak drastycznych zbrodni? I przede wszystkim, czy uda się go złapać?

Wracamy do świata, który znamy i który kręci się niezależnie od opowiadanych historii. Tym razem to Piotr Langer walczy, a Chyłka próbuje wyciągnąć go na wolność. Z drugiej strony stoi Siarka i Pader, którzy czekają, aż morderca trafi za kratki. Jaki będzie finał tego pojedynku?  

'Urwała, kiedy zobaczyła, co znajduje się po drugiej stronie. Sprawiała wrażenie, jakby od razu pożałowała wszystkich żartów, przed którymi dotychczas nie czuła oporów.'

Czy można mieć ulubionego fikcyjnego seryjnego mordercę? Jeśli to nie sprawia, że jestem niestabilna psychicznie to Langer jest dla mnie takim właśnie bohaterem. Co mogę poradzić na to, że coś mnie do niego ciągnie? Może nie tak, jak Ninę Pokorę, ale jednak. Fascynująca jest to postać, ot co! A sama seria? Cóż mogę rzec, majstersztyk! Trzyma w napięciu, w odpowiednich momentach zmienia kierunek i robi wszystko, aby nie odłożyć książki na bok. Zdecydowanie polecam czytać od pierwszego tomu, bo wówczas niczego nie tracicie. Polecam, całym sercem!

'Gdyby wszyscy psychopaci w tym kraju nosili czerwone ubrania, Polska z lotu ptaka wyglądałaby jak pole maków.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:


~A. 

#660 'Imię śmierci' Hanna Greń

#660 'Imię śmierci' Hanna Greń

 

Czytam książki autorki już trochę z sentymentu i kiedy mam ochotę na lżejsze kryminały. Czy tym razem było warto?

'Im mniej ktoś wie, tym więcej ma do powiedzenia.' 

Z niewyjaśnionych przyczyn znajdowane są zwłoki kobiet. Po ich identyfikacji za każdym razem okazuje się, że miały na imię Dorota. Dlaczego tylko takie kobiety padały ofiarami morderstwa? I czy uda się odnaleźć sprawcę?

Oprócz głównych zbrodni poznajemy też wydarzenia z przeszłości, zatem narracja jest prowadzona w dwóch liniach czasowych. Jest to częsty zabieg autorki, do którego już się przyzwyczaiłam. Sama historia jest prosta i dość szybko można się domyślić rozwiązania, niemniej wciąga. 

'Ludzie nieuzewnętrzniający swoich uczuć, wbrew powszechnej opinii, przeżywają wszystko dużo silniej, bo nie mogą odreagować płaczem, krzykiem czy zwykłym wygadaniem się przed kimś bliskim.'

Potwierdzam, że książki z serii bielskiej można czytać niezależnie od siebie, bo jak się okazało, ja czytałam je w zupełnie innej kolejności. Warstwa kryminalna jest dość cienka i jest to mój wniosek po przeczytaniu wielu książek autorki. Są to raczej lekkie historie, bardziej obyczajowe. Jeśli ktoś jak ja lubi mocne wrażenia, krew i morderstwa to tutaj jest tego niewiele. Niemniej jako odskocznia będzie okej. Sami zdecydujcie czy po nią sięgnąć w zależności od tego, na co aktualnie macie ochotę.

'Czasem nagromadzonych emocji jest tak wiele, iż nawet najbardziej kontrolujący się ludzie nie mogą ich opanować.' 

OCENA: 6/10

~A. 

#657 'Labirynt' Remigiusz Mróz

#657 'Labirynt' Remigiusz Mróz

 

Nie wiedziałam, że w ogóle w planach jest kolejna część serii, a tu takie zdziwienie, więc od razu postanowiłam przesłuchać audiobook. Czy było warto?

'(…) martwienie się przypomina bujanie się na huśtawce. Niby się poruszasz, ale nie naprzód.' 

Cofamy się do przeszłości, do starej sprawy, w której udział brał między innymi Gerard Edling. Jaki wpływ miała ona na teraźniejsze wydarzenia? Czy wyjazd szkoleniowy do miejsca, które w wyniku załamania pogody może mieć swoje konsekwencje po prawie dwudziestu latach? Jeśli tak, to jakie? 

'Cisza nie była spokojna — była ciężka, pełna niedopowiedzeń. Tak jakby ściany wiedziały więcej niż ludzie.' 

Z książkami autora, a szczególnie seriami jest tak, że jak już się zacznie to czeka się na kolejne części, aby powrócić do ulubionych bohaterów. I tak było w tym przypadku: nie wiedziałam, że kolejny tom jest w planie, ale podświadomie na niego czekałam. I powrót na znajome tory był cudowny, a zabawa przy rozwiązywaniu zagadki równie angażująca jak przy poprzednich. Fani autora z pewnością mają tę książkę już za sobą, ale polecam wszystkim!

'Spojrzenia innych były jak zagadki bez klucza. Każde coś ukrywało, każde sugerowało, że nie wszystko zostało powiedziane.' 

OCENA: 7/10

~A. 

#650 'Rozpacz' Klaudia Muniak

#650 'Rozpacz' Klaudia Muniak

 

Czytam książki autorki, chociaż nie wszystkie zasługują na polecenie. Jak było w tym przypadku?

'W oczach wciąż miała łzy, ale było w nich coś jeszcze. Jakiś błysk, który wzniecał niepokój. Iskra, która sprawiała, że cierpła skóra.' 

Kinga straciła dziecko, w tragicznym wypadku, do którego doszło w żłobku. Gotowa jest zrobić wszystko, aby odzyskać ukochaną córeczkę. Tylko czym jest wszystko w obliczu śmierci? Bogna natomiast trafia jako opiekunka do domu bogatych właścicieli firmy biotechnologicznej. Jak splotą się losy tych kobiet?

Strata dziecka z pewnością jest niewyobrażalna. Prowadzi do ogromnej rozpaczy całej rodziny, a najbardziej doświadcza tego matka, czyli nasza główna bohaterka. Nic więc dziwnego, że stara się chwytać wszystkiego, nawet najbardziej szalonego.

Historia przedstawiona jest z kilku perspektyw, co bardzo lubię. Powoli dochodzimy do zakończenia, które jest kluczowe, ale jednocześnie otwarte i pozostawia szerokie pole do rozmyślań i dyskusji.   

'Prawda była taka, że sami siebie do końca nie znamy, a co dopiero drugiego człowieka. Ludzka psychika pozostaje zagadką, której pewnie jeszcze długo nikomu nie uda się rozgryźć. Może nawet nigdy.' 

Książki autorki mają to do siebie, że dopiero zakończenie decyduje o ostatecznej ocenie. I tutaj wszystko miało sens pomimo otwartego końca i sporego pola do interpretacji, a sama tematyka choć ciekawa to jednocześnie trochę przerażająca. W dzisiejszych czasach sztuczna inteligencja to jedno, ale zabawa genetyką i klonowanie żywych stworzeń? Zdecydowanie polecam, nawet jeśli nie znacie jeszcze twórczości autorki. Warto!  

'Czasem życie wplątuje nas w labirynt, którego nie da się obejść. Trzeba szukać wyjścia krok po kroku.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 

~A. 

#643 'Pięć i pół śmierci' Hanna Greń

#643 'Pięć i pół śmierci' Hanna Greń

 

Jedna z niewielu książek autorki, której jeszcze nie miałam okazji przeczytać. Czy było warto w końcu po nią sięgnąć?

'Zmuszanie kogokolwiek do zrobienia czegoś, czego nie chciał zrobić, lub zaniechania czynności, którą pragnął wykonać, rzadko kiedy przynosiło coś więcej prócz rozczarowania.' 

Na ulicy nagle spotkają się dwie dawno niewidziane siostry. Starają się odnowić stracony przed laty kontakt. W międzyczasie znalezione zostają zwłoki młodego chłopaka. A w zasadzie dwóch. Czy wszystkie te sprawy są ze sobą powiązane?

Śmierć każdego człowieka to ogromna tragedia, a w szczególności młodego, który jeszcze całe życie ma przed sobą. W tej historii nie jeden, a dwoje młodych ludzi traci życie w niewyjaśnionych okolicznościach, bo nawet samobójstwo jednego z nich jest niejednoznaczne. Jaka historia kryje się za tymi tragediami?

Historia dość szybka, ale moim zdaniem jednocześnie bardzo płaska. Nie poznajemy bohaterów bardziej, niż to konieczne. Dialogi momentami są infantylne, a całość czyta się z niewielkim dystansem. Zastanawiałam się już na początku czy nie zrezygnować z tej książki, jednak chciałam wiedzieć jak poznane przeze mnie wydarzenia się skończą. 

'Na niektórych to działało; zmyleni ciągłymi zmianami tematu, gubili się, plątali w zeznaniach i przestawali pilnować każdego słowa, a niejednokrotnie mówili to, co wcześniej za wszelką cenę starali się zataić.' 

Sama nie jestem pewna do końca co sądzić o tej książce. Ostatecznie już podczas lektury wydawała mi się nijaka w porównaniu do innych, które czytam, a przecież z poprzednimi książkami autorki tak nie miałam. Sam wątek kryminalny też okazał się bardzo średni, więc nie jestem w stanie polecić tego tytułu, ale też ostatecznie nie odradzam. Jeśli będziecie mieć ochotę na coś dużo lżejszego to ten tytuł powinien się sprawdzić.

'Mnie się wydaje, że każdy może być zabójcą, wymaga to tylko odpowiednich warunków i motywacji.' 

OCENA: 6/10

~A. 

#638 'Zabójstwo przed Gwiazdką. Kryminalny kalendarz adwentowy' Joel Jessup

#638 'Zabójstwo przed Gwiazdką. Kryminalny kalendarz adwentowy' Joel Jessup

Nigdy wcześniej nie miałam kalendarza adwentowego w formie książki, więc zdecydowałam się spróbować. Czy było warto?

 

W wiosce Candlestow dochodzi do morderstwa, a lokalna lekarka otrzymuje dzień po dniu kolejne okienko kalendarza adwentowego, na podstawie którego musi wytypować kto danego dnia został objęty żartem Adwenta, a w ostateczności kto okazał się mordercą. 

Zagadki po każdym rozdziale mają różny poziom trudności i złożoności. Nad niektórymi trzeba się zastanowić, a inne wydają się wręcz oczywiste. Nie trzeba ich rozwiązać, aby w ostatnim etapie podejść do próby wytypowania mordercy, ale ich rozwiązywanie to świetna zabawa. 

 

 

 

Kalendarz adwentowy w formie książki niczym nie różni się od standardowego. Każdy rozdział to kolejny dzień, a pod koniec każdego z rozdziałów znajdziemy zagadkę, którą należy rozwiązać. Postanowiłam zapoznać się z całością na raz, aby dać wam znać czy warto i w mojej ocenie TAK! Świetnie się bawiłam podczas rozwiązywania zagadek, a na samym końcu z typowaniem mordercy. Czy mi się udało? Wyjątkowo tak, ale nie to jest najważniejsze. Naprawdę polecam, szczególnie do poznawania historii zgodnie z tradycją - codziennie jedno okienko. 

  

 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#633 'Twoja ostatnia wiadomość' Gillian McAllister

#633 'Twoja ostatnia wiadomość' Gillian McAllister

 

Dwie poprzednie przeczytane przeze mnie książki autorki spowodowały, że po kolejne sięgam bez zastanowienia. Czy tym razem również podjęłam dobrą decyzję?

'Jakież to absurdalne, że kiedyś stali tam razem, w śniegu, potem w biurze, a teraz ona rozmawia o nim z policją, gdy w tym czasie on więzi troje niewinnych ludzi. Szok poraża ją raz po raz jak przetaczający się grzmot.' 

W magazynie zostaje zamkniętych troje zakładników. Porywaczem jest mąż Camilli, która mimo wszystko nie może uwierzyć w winę Luke'a. Co się stało? I co doprowadziło mężczyznę do takiej decyzji?

Porwanie zakładników z bronią w ręku to już naprawdę ostateczność. Co takiego musi się wydarzyć, aby człowiek posunął się do takich czynów? W tej historii wraz z Camillą próbujemy się tego dowiedzieć. Kobieta starała się podejść do sytuacji racjonalnie, jednak przy widocznych dowodach zastanawiała się czy tak naprawdę znała swojego męża?

Historia przedstawiona z perspektywy żony porywacza i negocjatora policyjnego. Poznajemy ją zatem  z dwóch różnych stron, z odrębnych i niezależnych od siebie środowisk.

'Strach nieczęsto idzie w parze ze złymi zamiarami.' 

Nie zawiodłam się, podjęłam dobrą decyzję sięgając po tę książkę. Naprawdę mnie wciągnęła i okazała się być nieprzewidywalna. Mogłoby się wydawać, że porwanie zakładników przez jedną osobę jest oczywiste i mamy winnego na tacy. Jednak w tej historii nie wszystko jest takie, jakie mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Tym samym zakończenie mnie zaskoczyło i jestem usatysfakcjonowana całą tą historią. Polecam!

'Jeśli robisz coś wystarczająco często i nie umierasz, zaczyna ci się wydawać, że pewnie nigdy nie umrzesz, trochę tak jak z jazdą samochodem: kiedy uczysz się jeździć, cały czas myślisz, że się rozbijesz, a po roku trzymasz kierownicę kolanami i wsuwasz burgery.' 

OCENA: 8/10

~A. 

#631 'Nieznajomi' Izabela Janiszewska

#631 'Nieznajomi' Izabela Janiszewska

 

Nie jest tajemnicą, że Izabela Janiszewska jest jedną z moich ulubionych polskich autorek. Nowość musiałam przeczytać od razu, ale czy było warto?

'Czuła, że powinna odejść, ale jednocześnie wiedziała, że jeśli nie sprawdzi, czy wszystko jest w porządku, będzie się tym zadręczać całą noc.' 

Na osiedle domków jednorodzinnych do opuszczonego domu wprowadza się małżeństwo. Greta próbuje się z nimi zaprzyjaźnić, jednak od samego początku coś jej nie pasuje w nowych sąsiadach. Co odkryje? I jakie będą tego konsekwencje?

Osiedla domków jednorodzinnych są często specyficzną i zamkniętą społecznością. Nic więc dziwnego, że jak tylko zamieszkuje na nich ktoś nowy, staje się powodem do plotek i rozmyślań. Tak było w przypadku nowych sąsiadów Grety. Kobieta chciała się z nimi poznać, ale dziwne odgłosy, a czasem nawet krzyki spowodowały, że stała się ona podejrzliwa w stosunku do małżeństwa. Jakie tajemnice odkryła?

Narracja prowadzona jest z kilku perspektyw, a jedna jest ciekawsza od drugiej. Skupiamy się zatem na kilku wątkach jednocześnie, co sprawia, że fabuła mknie do przodu bardzo szybko i sprawnie. 

'Bez względu na to, jakie kierowały nią pobudki, nie wolno jej było włamywać się do obcego domu. To byłoby czyste szaleństwo.' 

Absolutnie nie spodziewałam się kierunku, w którym podąży ta historia. Stosunkowo szybko poznajemy zamiary tytułowych nieznajomych, ale tego co dzieje się później nie da się przewidzieć. Autorka wspomniała, że opisane wydarzenia mają miejsce w rzeczywistości i jest to tym bardziej przerażające. Bardzo dobra historia, mroczna i nieprzewidywalna. Polecam każdemu, nie tylko fanom autorki!

'Zwykle kiedy słyszy się o takich sprawach, dochodzi do nich gdzieś daleko. Człowiek myśli wtedy, że są takie miejsca na ziemi, które zło omija. A później coś takiego zdarza się w twoim mieście i nagle orientujesz się, że zło może cię dosięgnąć bez względu na to, jak bardzo będziesz starała się przed nim umknąć.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#630 'Zmora. Czarna toń' Robert Małecki

#630 'Zmora. Czarna toń' Robert Małecki

 

Jakoś ostatnio mniej mi po drodze z książkami autora, więc postanowiłam tę najnowszą przesłuchać w formie audiobooka. Czy było warto?

Kama Kosowska bada zaginięcie przed sześciu laty dziewczyny. Jednocześnie nadkomisarz Lesław Korcz prowadzi dochodzenie w sprawie zaginionej studentki. Czy sprawy się ze sobą łączą pomimo dość dużego odstępu czasu?

Zaginięcie w moim odczuciu dla rodziny i bliskich jest takim zawieszeniem w próżni. Nie ma nikogo obok, ale nie mamy pewności czy nie żyje. Tutaj te odczucia są bardzo wyraźne i obecne.

Samą historię poznajemy z dwóch perspektyw: Kamy i Lesława. Poznajemy zatem jednocześnie postępy w dwóch sprawach. Czy połączą się ze sobą? Jaki będzie finał każdej z nich? 

Sama zagadka kryminalna mi się podobała, ale fabuła jakoś mnie nie wciągnęła. Nie czułam związku z bohaterami, których poznałam już w pierwszym tomie i tym samym nie jestem do końca przekonana, czy będę tę przygodę kontynuować. Całość oceniam neutralnie, ani nie zachęcam, ani też nie odradzam. Zdecydujcie sami czy po dość długiej przerwie od wydania pierwszego tomu chcecie kontynuować serię.

OCENA: 6/10

~A. 

#625 'Wspólniczka' Steve Cavanagh

#625 'Wspólniczka' Steve Cavanagh

 

Jestem z serią na bieżąco, więc najnowsza część po prostu musiała zostać przeze mnie jak najszybciej przeczytana. Czy okazała się równie dobra jak wszystkie poprzednie?

'Lubię brać nowe sprawy. Moja praca polega na pomaganiu ludziom i na ogół mi się to udaje.' 

Do Eddiego Flynna i jego zespołu zgłasza się żona mężczyzny oskarżonego o bycie seryjnym mordercą. Kobieta zostaje natomiast oskarżona za współudział i potrzebuje pomocy, ponieważ twierdzi, że jest niewinna. Zespół podejmuje się sprawy i robi wszystko, aby dociec prawdy. Tylko jaka ona jest? Czy żona Piaskuna rzeczywiście jest niewinna?

Historia opowiadana z kilku perspektyw, łącznie z tą oczami seryjnego mordercy. Czyta się ją z ogromnym zainteresowaniem, a autor prowadzi fabułę w taki sposób, że nie sposób się od niej oderwać. I tak jest z każdą kolejną jego książką, więc te historie to już pewnik dobrej rozrywki i dobrej zagadki. 

'Już wcześniej podejmowaliśmy się obrony w ostatniej chwili. I nie jest tak, ze nie mamy żadnych argumentów. Czeka nas ostra batalia.'

Nie zawiodłam się. To zdecydowanie jedna z moich ulubionych serii i z pewnością będę czytać dalej każdą kolejną część. Eddie Flynn nie zawodzi, a łatwość z jaką rozwiązuje nawet najtrudniejsze sprawy jest wręcz zaskakująca. Bohater, którego po prostu lubimy i kibicujemy mu zarówno na sali sądowej, jak i w życiu prywatnym. Nie mogę się doczekać kolejnych historii, autor z pewnością ma jeszcze wiele do zaoferowania. A wam polecam, zarówno ten tom, jak i wszystkie poprzednie!

'Prawdę się czuje. Jest tak gęsta i tak niezaprzeczalna, że można ją ciąć na kawałki. Na ogół po prostu wiesz, że ją słyszysz.' 

OCENA: 8/10

~A. 

#621 'Entropia' Bartosz Szczygielski

#621 'Entropia' Bartosz Szczygielski

 

Nie oczekiwałam na kolejny tom, bo nie wiedziałam nawet, że takie są w planie. Niemniej miło się zaskoczyłam i tym samym postanowiłam przeczytać. Czy było warto? 

'Czasem nienawidziła tego, jak łatwo przychodzi jej ocenianie innych. Jednak po tym, co przeżyła, wolała to, niż ślepe zaufanie i odcięcie się od swoich umiejętności.' 

Na stacji benzynowej dochodzi do samospalenia się kobiety. Postanowiła ona z niewiadomych przyczyn popełnić samobójstwo i po prostu się podpaliła. Alicja Mort zostaje zaangażowana w śledztwo, które przy braku udziału osób trzecich szybko przestaje istnieć dla służb. Czy kobiecie uda się dowieść, że kobieta nie spaliła się z własnej woli? Do czego doprowadzą ją poszukiwania?

Historia nie jest prowadzona z różnych perspektyw, podzielona jest jednak na kolejne dni, w których Alicja Mort próbuje dojść do prawdy. Całość czyta się dość szybko, jednak to końcówka jest najmocniejszym punktem całości. Większość książki to jednak głównie warstwa obyczajowa, która skupia się na Alicji i jej życiu. 

'Wieczory były najgorsze. Czasem jej się wydawało, że przyzwyczaiła się do samotności, a potem uderzała ją z zaskoczenia.' 

Przez większość książki historia jest dość powolna, jednak na samym końcu całkowicie zmienia tempo i kierunek. Jest to bardzo zaskakujące i w sumie nie byłam na to gotowa. Jednak to właśnie zakończenie sprawiło, że całość oceniam pozytywnie, bo dopiero na końcu otrzymujemy rozwiązanie zagadki, która przez większość książki jest potraktowana dość pobieżnie. Nie jest to moja ulubiona seria kryminalna, ale na pewno będę kontynuować przygodę i czytać kolejne tomy. Wy natomiast zdecydujcie sami w zależności od oczekiwań.

'Czuła ekscytację. Coś, czego nie dawała jej zwykła praca. Korporacyjne przepychanki, walka o stołki i kłamstwa były dla niej codziennością od wielu miesięcy. Wiedziała, że to, co teraz odczuwała, nie było zdrowe. Potrzebowała krwi.' 

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#620 'Skrzep' Robert Małecki

#620 'Skrzep' Robert Małecki

 

Serię znam i czytam od początku. Postanowiłam być na bieżąco i zapoznać się z ostatnim na ten moment tomem. Czy było warto?

'Łapiemy złych ludzi, ale sporo z nich gra nam na nosie, panosząc się w naszych szeregach.'

Żona i córka Michała Arłaka zostają brutalnie zabite, a mężczyzna powieszony w szopie. Pierwszą teorią jest samobójstwo rozszerzone, ale czy na pewno? Bernard Gross drąży sprawę, bo kilka rzeczy mu się nie zgadza. Czy uda mu się dowieść, że w sprawie chodzi wyłącznie o morderstwo? A może jednak się myli i śledztwo do niczego nie doprowadzi?

Bernarda Grossa i jego historię znamy już dość dobrze. Jego zachowanie, ale też i dociekliwość wpływają na rozwiązywane sprawy. Wydaje się być naprawdę dobrym komisarzem, czego nie można powiedzieć o roli ojca. Poznajemy zatem dalsze zmagania w odbudowaniu relacji ojca z synem. Jednak jest to tylko tło dla głównej zbrodni, którą próbujemy wspólnie rozwiązać.  

'Sporo zła już się w swoim życiu naoglądała, ale wciąż zdarzały się takie zbrodnie, które sprawiały, że wstrzymywała dech, a w żyłach krzepła jej krew.' 

Cieszę się, że poznałam tę historię w formie audiobooka. Okazała się zdecydowanie lepiej przyswajalna i nie dłużyła mi się tak, jak poprzednie tomy w papierze. Sama historia okazała się bardzo wciągająca i miejscami zawiła. Ostatecznie udało mi się poprawnie rozwiązać zagadkę, ale bawiłam się przy tym naprawdę dobrze. Czekam na kolejne tomy, ale wiem już, że będę je poznawała w tej właśnie formie. A wam polecam historię i całą serię!

'Mówią, że mądrość przychodzi z wiekiem, ale prawda jest taka, że na stare lata czuję się coraz głupszy.' 

OCENA: 7/10

~A. 

#615 'Piekło jest puste' Remigiusz Mróz

#615 'Piekło jest puste' Remigiusz Mróz

 

To oczywiste, że czytam wszystkie książki autora. Nawet pomimo tego, że obiecałam sobie nie rozpoczynać nowych serii. Ale co, było warto?

'Chciała uprawiać dziennikarstwo, opowiadać ludzkie historie, być prawdziwym pazurem czwartej władzy. Nie zamierzała jednak łamać sobie przy tym kręgosłupa moralnego.' 

W stacji NSI wkrótce ma pojawić się nowy, autorski program Patrycji Dobskiej > Raport. Pierwszy sezon ma rozwikłać zagadkę zaginięcia przed laty dziewczyny, która niejako rozpłynęła się w powietrzu. Na jakie tropy i ślady trafi kobieta i do czego ją doprowadzą?

Autor przedstawia nam zbiór zupełnie nowych bohaterów, których od pierwszych stron albo lubimy albo wręcz przeciwnie. Sama fabuła jest ciekawa, a rozdziały prowadzone w znany stałym czytelnikom sposób. Otrzymujemy wiele zaskoczeń i plot twistów, aby na koniec okazało się, że tak na prawdę nic nie wiemy, a rozwiązanie mieliśmy praktycznie na wyciągnięcie ręki. I przyznaję, że trochę się go domyśliłam, jednak nie na taką skalę, jak przedstawił nam to autor. 

'Rozwiązanie najbardziej skomplikowanej kwestii mogło pociągnąć za sobą znalezienie odpowiedzi na wszystkie inne.' 

Czytając książki autora wyczuwa się pewne schematy przy tworzeniu bohaterów. Sama nie wiem czy mi to przeszkadza, czy też nie, jednak wkraczając krok po kroku w historię przestaje się zwracać na to uwagę. Nowa seria to z pewnością nowy wachlarz możliwości, a samo tło dziennikarzy śledczych jest czymś dla mnie nowym. Z pewnością będę czekać na kolejne tomy, ale czy tak jak na Chyłkę? Z pewnością na ten moment jest to zupełnie inny poziom sympatii. Na korzyść Joanny, zdecydowanie.

'Śmierć uśmiecha się codziennie do każdego z nas. Jedyne, co możemy zrobić, to odpowiedzieć jej tym samym.' 

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#608 'Córeńka' Megan Miranda

#608 'Córeńka' Megan Miranda

Już sam tytuł tej książki zachęca, aby po nią sięgnąć, prawda? Nie zastanawiałam się więc długo. Czy faktycznie było warto?

'Dlatego kiedy wreszcie pojawiła się susza, chyba nic dziwnego, że tutaj pierwsze uwagę zwróciło nie ciało, nie beczka, nie kość, lecz coś znacznie mniej krzykliwego - coś, czego z początku nie rozumieliśmy. Może mniej krzykliwego, ale tak samo groźnego.'

Hazel po długiej nieobecności w rodzinnym miasteczku, wraca. Powodem jest śmierć ojca i testament, który zostawił. Jednocześnie trwa susza, podczas której jezioro w miasteczku powoli wysycha i odkrywa ukryte w sobie tajemnice. Czy Hazel uda się rozwiązać zagadkę zatopionych samochodów? I czy w końcu dowie się, dlaczego matka zostawiła ją z dziwnym listem, gdy była nastolatką?

Susza to jedno ze zjawisk, na które człowiek nie ma absolutnie wpływu. Co więcej, sam jest narażony na niebezpieczeństwo, bo gdy ta się przedłuża, użycie wody może być minimalne. Susza w tej historii jest istotna, ponieważ ma bezpośredni wpływ na odnalezienie zatopionych wraków samochodów w jeziorze, które niebezpiecznie zmniejsza swoją objętość. Jak się tam znalazły? I do czego doprowadzą Hazel?

Historię czyta się błyskawicznie i niesamowicie wciąga. Można ją pochłonąć praktycznie na raz, jednak nie ucieka szybko z głowy. Na początku każdego rozdziału otrzymujemy informację od jak wielu dni w miasteczku Mirror Lake nie odnotowano opadów. Dzięki temu czytelnik jeszcze lepiej może się wczuć w wydarzenia, których jest świadkiem. 

'Przeszłość tutaj potrafiła szybko złapać i wciągnąć cię w swoje odmęty.' 

Czytałam tę książkę podczas fali upałów i idealnie wczułam się w jej klimat. Co prawda u nas trwały tylko kilka dni, więc nie doszło do przedstawionej w tej historii suszy, ale mimo wszystko, wyraźnie odczuwałam dyskomfort bohaterów. Sama historia bardzo mi się podobała i cieszę się, że po nią sięgnęłam. Thriller posiadający wszystko, co potrzebne, od tajemniczości po zagadkę w tle. Nie czytałam innych książek autorki, ale jak się pojawią to z pewnością to zrobię. To był dobry start poznawania jej twórczości!

'Historia na temat mojego życia, jaką opowiadałam sobie do tej pory, nagle wydawała się zbyt niepewna. Przeszłość zaczęła wygrzebywać się z ziemi, wyłaniać z otchłani jeziora. Nawet ściany domu zdawały się jakieś inne.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 ~A. 

#607 'Płonące tajemnice' Hanna Greń

#607 'Płonące tajemnice' Hanna Greń

 

Lubię książki autorki, zarówno serie, jak i pojedyncze tytuły. Czy ten trafi do czołówki ulubionych?

'Nie miała pojęcia, że swoim przyjazdem przebudzi uśpione moce, zarówno te drzemiące w niej samej, jak i inne, złe, zagrażające jej życiu.' 

Danuta wraca do rodzinnej miejscowości po tragedii, która miała miejsce ponad dwadzieścia lat temu. Cała jej rodzina zniknęła, a dom spłonął. Sześcioletnia wtedy kobieta była świadkiem wydarzeń, jednak wyparła je z pamięci. Czy powrót i odbudowa domu pomogą jej dojść do prawdy? I dlaczego wokół Danuty w niewyjaśnionych okolicznościach tracą życie inne kobiety?

Jaki wpływ na sześcioletnie dziecko mogą mieć traumatyczne wydarzenia? Z pewnością ogromny. Nic więc dziwnego, że dorosła Danuta ma ograniczone zaufanie do każdego, kogo spotka na swojej drodze. Jednocześnie gdzieś z tyłu głowy nadal ma nadzieję, że jej rodzina gdzieś jest. Czy ma rację?

Książkę czyta się stosunkowo szybko, jednak wydarzenia nie trzymają w napięciu. Podczas lektury miałam wrażenie, że to po prostu obyczajówka z kryminałem w tle. I tak też się ją czytało.  

'Na pewno był ktoś, kto podzielił się swoimi podejrzeniami, umieszczając je w sieci, dzięki czemu zyskał kilka lajków i mógł poczuć się ważny. To smutne, ale niestety tak działał ten świat.' 

Niestety coś mi tutaj nie pasowało. Sama historia wydaje się być okej, ale jej przedstawienie w moim odczuciu było bardzo chaotyczne. Kreacja głównej bohaterki okazała się być podobna do Dionizy i niejednokrotnie podczas czytania łapałam się na tym, że nie wiem już z jakimi bohaterami mam do czynienia. Rozwiązanie poznajemy dość szybko, a kilka ostatnich rozdziałów kręci się wokół przyznania do winy i wyjaśnienia wszystkich wydarzeń z przeszłości. Na ten moment to chyba jedna z najsłabszych książek autorki, którą przeczytałam. Mam nadzieję, że z kolejnymi już będzie lepiej. 

'Obie jesteśmy tak realne, że chwilami zapominam, która z nas jest prawdziwa i czyj właściwie jest to sen.' 

OCENA: 6/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 ~A. 
#606 'Rdzeń' Weronika Mathia

#606 'Rdzeń' Weronika Mathia

 

Od debiutanckiej książki sięgam po wszystkie kolejne autorki i jak dotąd się nie zawiodłam. Czy tym razem też tak było?

'Pod powierzchnią każdego życia kryła się śmierć, a piękne było sumą brzydkiego. Zawsze.' 

Kiedy jedenaście lat temu zaginął Damian, jego siostra Julia była dzieckiem. Chłopiec nagle pojawia się w życiu dorosłej już dziewczyny, a następnego dnia znów znika. Co się stało? Dlaczego przez tak długi czas chłopca nie było w domu? I jakie będą dalsze losy rodziny Julii?

Zaginięcie dziecka to tragedia całej rodziny. Podobno tylko niewielki procent zaginionych w ogóle się nie odnajduje. I tu właśnie mamy podobny przypadek. Bo odnalezienie dziecka po kilkunastu latach wpłynęło już zarówno na rodziców chłopca, jak i jego starszą siostrę. Wraz ze zniknięciem nie da się przecież zapomnieć, że kilkuletnie dziecko nagle przestaje istnieć.

Historię poznajemy z kilku perspektyw i dopiero na samym końcu łączą się one w jedną, spójną całość. Dla mnie najbardziej wzruszające były listy Julii do zaginionego brata, które pisała raz w roku, w rocznicę zaginięcia Damiana. Od książki nie można się oderwać, czyta się ją z ogromnym zainteresowaniem. Wskazówki, które podrzuca autorka nie zawsze prowadzą do rozwiązania i potrafią zmylić czytelnika, co powoduje, że jeszcze chętniej czekamy na zakończenie.

'Już dawno się nauczył, że ludzi nie można obliczyć ani zamknąć w żadnym wzorze. Że z dwójki obcych sobie osób może powstać nieskończoność albo zero.' 

Autorka ma już na moim regale nieskończoną ilość miejsca. Każdą kolejną książkę wezmę w ciemno i przeczytam, bo otrzymuję wszystko, czego oczekuję od tego gatunku. Niepewność, napięcie, wciągająca historia, ale jednocześnie ciekawi bohaterowie, których wręcz chce się poznawać. Ta historia była z jednej strony bolesna, ale z drugiej pokazywała ogrom miłości rodzeństwa względem siebie. Niektóre elementy układanki udało mi się dopasować, jednak ostatecznie zakończenie okazało się zaskoczeniem. Zdecydowanie polecam zarówno ten tytuł, jak i wszystkie poprzednie! Naprawdę warto!

'Nie wiedziała, jak mu wytłumaczyć, że to, co trzyma ją blisko domu, nie zniknie nawet wtedy, gdy ona będzie daleko. Tęsknotę miała wyrytą w sercu. Jak się jej pozbyć? To przecież niemożliwe.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 

~A. 

#604 'Martwe zwierzęta' Marie Tierney

#604 'Martwe zwierzęta' Marie Tierney

 

Widziałam tę książkę w jednym z filmów u Literackich i później jakoś mi się nigdzie nie przewinęła. Zachęcona jednak postanowiłam po nią sięgnąć. Czy było warto?

'Ciemność nie była absolutna, jedynie monochromatyczna, ale noc pozostawała jej sojuszniczką i nigdy nie wyrządziła jej krzywdy.' 

Ava ma bardzo specyficzne zainteresowania. Interesuje się rozkładem zwierzęcych zwłok, ich układem kostnym i wszystkim, co można zaobserwować po śmierci zwierzęcia. Podczas jednej z takich obserwacji trafia na zwłoki chłopca. Zaraz po tym pojawiają się kolejne. Kto za tym stoi? i Czy zainteresowania dziewczynki pomogą jej w rozwiązaniu zagadki morderstw?

Czy dziewczynki mogą interesować się śmiercią? Wydaje się, że to zainteresowanie jak każde inne, jednak Ava zagłębia temat do granic możliwości. Obserwuje różne stadia rozkładu w różnych warunkach i wszystko notuje. Dość nietypowe, prawda? Jednak to te zainteresowania właśnie pomagają jej w odnalezieniu zwłok, a dalej w pomocy policji. 

Historia wciąga, jednak mimo to momentami się dłuży. Rozdziały są dość długie, więc całość czyta się stosunkowo wolno. 

'Źli ludzie robili złe rzeczy, tak mówili w wiadomościach, a martwy chłopiec i kot były tego dowodem.' 

Momentami historia wydawała mi się odrobinę przegadana i ostatecznie mogłaby być krótsza, ale podobała mi się. Nastolatka w roli osoby, która rozwiązuje sprawę kryminalną to coś, czego jeszcze nie doświadczyłam. I jednocześnie po raz kolejny potwierdza się, że policja bez osób postronnych bardzo często nie potrafi rozwiązywać spraw. W tym przypadku to właśnie dziewczynka w wielu aspektach ich wyręczyła. Jej zainteresowania i cała otoczka z pewnością jej w tym pomogły, a dzięki temu książka poza kilkoma momentami naprawdę wciągała. Polecam!

'To było naprawdę dziwne, ale sojusze przybierały różne kształty i rozmiary - niczym pijawniki czyszczące paszcze krokodylom.' 

OCENA: 8/10

~A. 

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger