Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
#691 'Kilka sekund od śmierci' Harlan Coben

#691 'Kilka sekund od śmierci' Harlan Coben

 

Przed kontynuacją serii o Myronie i Winie trafiłam na informację, że powinnam w pierwszej kolejności poznać trylogię z Mickey'em, więc sięgnęłam po drugi tom. Czy było warto?

'I tak góra staje się dołem. Lewa ręka zamienia się w prawą. Śmierć staje się życiem.' 

Mickey po ostatnich wydarzeniach mieszka ze swoim wujem Myronem i stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Nie ułatwia mu tego jednak wplątanie w podpalenie i morderstwo. Czy chłopak jest winien? A jeśli nie to czy wraz z przyjaciółmi odnajdzie prawdziwego sprawcę?

Mickey wraz z nowymi przyjaciółmi zostają wplątani w zagadkę, którą chcą jak najszybciej rozwiązać. Jednocześnie chłopak cały czas ma z tyłu głowy wiadomość, którą otrzymał o tym, że jego ojciec wcale nie zginął w wypadku. Czy uda mu się dowiedzieć co tak naprawdę się wydarzyło prawie rok temu?

Historia jest bezpośrednią kontynuacją pierwszego tomu. Mamy nowe wątki, ale te główne są kontynuowane i tym samym nie otrzymujemy wszystkich odpowiedzi, bo na to będzie czas w ostatniej części trylogii. 

'Wydawało się to zabawne - bo byliśmy tylko trojgiem głupich dzieciaków - ale również śmiesznie pocieszające, mieć tych dwoje po swojej stronie.' 

Książka nie różniła się od serii lub pojedynczych powieści autora mimo wieku głównych bohaterów. Pomyśleć by można, że będzie kierowana do nastolatków, ale nie miałam takiego poczucia podczas lektury. Sama historia mi się podobała i nie mogę doczekać się jej rozwiązania, bo będzie jednocześnie furtką do kolejnych tomów głównej serii z Myronem. Czas wziąć się za lekturę!

'To zabawne, jakimi przedziwnymi, okrężnymi ścieżkami biegną czasem myśli. Czy zdarzyło wam się zacząć myśleć o czymś niezwykłym i gdy próbowaliście dojść, co zapoczątkowało ten proces myślowy, odkryliście, że wasz umysł gubi się w natłoku skojarzeń?' 

OCENA: 8/10

~A. 

#689 'Obsesja' B.A. Paris

#689 'Obsesja' B.A. Paris

 

Z książkami autorki jest tak, że albo są świetne albo raczej przeciętne. Jak było w tym przypadku?

'Oczywiście to niczego nie zmienia. Nie będziemy rozwiązywać krzyżówek, kiedy cię zabiję.' 

Nell ma nieodparte wrażenie, że ktoś ją śledzi. Nie udaje jej się jednak przyłapać nikogo na gorącym uczynku. Jest pewna, że to przeszłość do niej wróciła i pomimo zmiany tożsamości udało się ją odnaleźć i nękać. Czy kobieta ma rację? I co takiego zrobiła, że ktoś po latach postanowił się na niej mścić w tak okrutny sposób?

Historia przedstawiona oczami głównej bohaterki i jej stalkera. Ciekawie się czyta i poznaje wydarzenia z dwóch różnych, wręcz skrajnych perspektyw. Podczas lektury czujemy strach, który towarzyszy Nell i jednocześnie podniecenie, które towarzyszy jej oprawcy. 

'Masz pojęcie, jakie to uczucie, kiedy wiesz coś ponad wszelką wątpliwość, a nikt ci nie wierzy, nawet osoba, która podobno cię kocha?' 

To była naprawdę dobra historia. Szczególnie podobały mi się zapiski osoby, która miała tytułową obsesję na punkcie głównej bohaterki. Były naprawdę niepokojące i nadawały klimatu całej opowieści. Nie ma co się zastanawiać, to ta książka autorki, którą można zaliczyć do świetnych i koniecznie trzeba przeczytać. Polecam!

'Cieszę się, że czujesz moją obecność i wiesz, kiedy cię śledzę. Dzięki temu znacznie lepiej się bawię.' 

OCENA: 8/10

~A. 

#685 'Krzywda' Klaudia Muniak

#685 'Krzywda' Klaudia Muniak

 

Nie wiedziałam, że poprzednia część będzie miała kontynuację, ale zastanawiając się nad zakończeniem ma to sens. Czy warto było zatem po nią sięgnąć?

'Małe miejscowości wcale nie były bezpieczniejsze, działo się w nich równie dużo zła co w wielkich metropoliach. Przybierało tylko ono nieco inną formę albo było dobrze kamuflowane przez lokalną społeczność.' 

W wyniku pożaru domu życie straciła Monika Janik. Po oględzinach okazało się, że w domu znajdowało się i tym samym również spłonęło dziecko. Dlaczego nikt nie wiedział o jego istnieniu? I jakie są powiązania tej sprawy z inną, nad którą pracuje Wiktoria Błońska?

Książka jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego tomu Rozpacz. Oznacza to, że aby wejść w pełni w historię i zrozumieć ją w całości trzeba znać ją od samego początku. Czytając z pocątku musimy sobie przypomnieć poprzednie wątki, jednak szybko wszystko składa się w jedną całość i płyniemy do przodu z fabułą.

'Miała wrażenie, że się pogubiła, a jednocześnie coś podpowiadało jej, że patrzyła w dobrą stronę. I to coś krzyczało, żeby pod żadnym pozorem nie odwracała głowy.' 

Wszystko mi się tutaj spinało do samego końca. Zakończenie jednak ponownie jest otwarte, więc możemy spodziewać się kontynuacji. Co prawda wszystkie wątki z pierwszego tomu mamy już zamknięte, ale kolejna furtka została otwarta. I dla mnie to na plus, bo ta seria jest wyjątkowo dobra i nie mam podczas lektury negatywnych przemyśleń jak czasem przy innych książkach autorki. Polecam zatem, ale czytajcie od pierwszego tomu!

'Zacisnęła mocniej palce na ościeżnicy, z poczuciem, że nie będzie dobrze. Że wiosna już do niej nie przyjdzie.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#683 'Ostatni obraz' Bartosz Szczygielski

#683 'Ostatni obraz' Bartosz Szczygielski

 

Lubię i czytam wszystkie książki autora. Czy w tym przypadku warto było spędzić czas z najnowszym tytułem?

'Ciało jej matki znajdzie się trzy metry pod ziemią. Zamknęła oczy, a pod powiekami widziała tylko dwie rzeczy. Ogień i twarz kobiety, która ukradła jej życie.' 

Agnieszka Jaworska w dniu pogrzebu matki otrzymuje tajemniczą kopertę. W środku znajduje się stary klucz z adresem, który prowadzi kobietę na działki. W domku znajduje realistyczny portret... samej siebie. Postanawia wraz z partnerką odkryć tajemnice przeszłości i przede wszystkim odszukać zaginionego ojca. Czy jej się to uda? I co uda jej się odkryć podczas poszukiwań

Historia przedstawiona jest z dwóch perspektyw. Agnieszki, której w czasie teraźniejszym towarzyszymy w odkrywaniu prawdy i Roberta, którego perspektywę na pewne wydarzenia poznajemy w czasie przeszłym. Z pozoru ta dwójka nie ma ze sobą nic wspólnego, tym bardziej, że są z dwóch różnych pokoleń. Jednak im dalej tym więcej kart zostaje odkrytych, a dla czytelnika wszystko staje się jasne. 

'Dziś nie potrafiła powiedzieć, kiedy dokładnie wszystko się posypało, a ona podjęła ostateczną decyzję o tym, by odciąć się od rodziny.' 

Podobała mi się ta historia, okazała się być typowym, ale bardzo wciągającym thrillerem psychologicznym. Dwie linie czasowe dały nam szerszy obraz na wydarzenia, a zakończenie, w szczególności epilog domknęły całość idealnie. Do tego stopnia, że to co autor przedstawił w epilogu nie może mi wyjść  głowy. I to chyba najlepsza rekomendacja! Czytajcie koniecznie, nie zawiedziecie się!

'Wierzyła w to, co podpowiadał jej umysł. Po latach wspomnienia się zacierają i zmieniają tak, by pasowały do tego, w co chce się wierzyć.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#680 'Wszyscy mamy tajemnice' Harlan Coben

#680 'Wszyscy mamy tajemnice' Harlan Coben

 

Kolejny już, dziesiąty tom z serii z Myronem i Winem. Czy nadal jest warto czytać czy może seria już mi się znudziła?

'Jeśli ktoś cię uderzy, oddaj cios. Zmasowany odwet. W przemyślany sposób.' 

Dawna gwiazda tenisa i podopieczna Myrona, Suzze zgłasza się do mężczyzny z prośbą o odnalezienie jej męża i ratowanie małżeństwa. Po drodze Myron trafia na ślady swojego dawno niewidzianego brata. Czy mężczyźnie uda się rozwiązać sprawę Suzze, a przy okazji też na powrót zjednoczyć swoją rodzinę?

Wiem, że powinno być odwrotne, ale przy tej serii zagadki kryminalne są dla mnie tłem dla relacji jaka łączy Myrona i Wina. To głównie ze względu na tę dwójkę sięgam po kolejne części, bo samo prowadzenie spraw kryminalnych jest jednakowe we wszystkich książkach autora. Ale uroku dodają tutaj dialogi i wzajemna sympatia pomiędzy dwójką głównych bohaterów 

'Przestań błaznować. Chcę powiedzieć, że ludzie nie powinni się wtrącać, nawet w najlepszych intencjach. To niebezpieczne i wścibskie.' 

Nie napiszę o tej książce ani nic nowego, ani odkrywczego. Lubię tę serię. Lubię Myrona i Wina i zarówno zagadki, które rozwiązują, jak i smaczki z ich prywatnego życia. Bo nie ukrywam, przywiązałam się do tych bohaterów i nie sięgam po tę serię już tylko dla zaspokojenia głodu na dobry thriller, ale też po to, aby sprawdzić co słychać u tej dwójki.

'Myślałam, że twój spryt i męski urok działa niezależnie od seksualnych preferencji.' 

OCENA: 7/10

~A. 

#676 'Dobra Samarytanka' John Marrs

#676 'Dobra Samarytanka' John Marrs

 

Czytałam dwie poprzednie książki autora i bardzo mną wstrząsnęły, więc postanowiłam sięgać po kolejne. Czy w przypadku tej nowości było warto?

'Lubiłam być uważana za matczyny typ. Oni widzieli we mnie pomocną, niekonfliktową i niezastąpioną osobę, co bardzo mi odpowiadało. Ponieważ kiedy nie jesteś traktowana jako zagrożenie, o wiele więcej uchodzi ci na sucho.' 

Laura jest wolontariuszką w telefonie pomocy dla osób, które myślą o śmierci. Kobieta jednak nie jest typowym głosem wsparcia, bo w przypadku niektórych potrzebujących sama namawia ich do zakończenia swojego życia. Jednak po odejściu ciężarnej kobiety, jej zrozpaczony mąż zaczyna szukać powodów, dla których kobieta go zostawiła. Czy trafi na trop Laury? Jakie będą tego konsekwencje?

Historię poznajemy początkowo z perspektywy Laury, a później z perspektywy zrozpaczonego wdowca Ryana. Obie perspektywy mają wiele tajemnic. Wciągają niesamowicie, bo dopiero pod koniec odkryte zostają wszystkie karty. Mamy zatem typowe dla autora zwroty akcji i niedopowiedzenia, czyli wszystko, co powinien mieć dobry thriller. 

'Miałam co do niego dobre przeczucie. Chciałam usłyszeć, jak umiera.' 

Wyobrażacie sobie, że dzwoniąc na telefon wsparcia otrzymujecie instrukcję jak zakończyć swoje życie? Ludzie, którzy dodzwonili się do Laury i zostali przez nią wybrani właśnie do tego byli nakłaniani. Kobieta manipulowała zagubionymi i doprowadzała ich do ostateczności. Świetny motyw, wciągająca historia i nieprzewidywalne zakończenie. Podobała mi się podobnie jak poprzednie książki autora i z pewnością sięgnę po kolejne. Polecam!

'Gdyby kompas moralny społeczeństwa nie był tak popieprzony, dostawałabym nagrody za wysiłek, jaki wkładam w pomaganie ludziom w potrzebie.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 
 ~A. 

#674 'Mimika' Sebastian Fitzek

#674 'Mimika' Sebastian Fitzek

 

Po 'Dziewczynie z kalendarza' wiedziałam, że chcę poznawać kolejne książki autora. Czy w tym przypadku również było warto?

'Jej zdaniem człowiek najdalej zachodzi w życiu dzięki prawdzie. A tę poznaje się u ludzi nie po słowach, lecz po mimice.' 

Hannah budzi się w pokoju hotelowym, uwięziona. Nie pamięta nic, co się wydarzyło, a z relacji porywacza wynika, że nie tak dawno zamordowała swoją rodzinę. Czy ekspertka od ludzkiej mimiki, która nierzadko pomaga policji byłaby zdolna do takiego czynu? A jeśli nie ona to kto?

Historia wciąga od pierwszych stron i nie przestaje trzymać w napięciu do samego końca. Wydawać by się mogło, że rozwiązaliśmy już zagadkę i nic nas nie może zaskoczyć. Aż tu nagle autor kilkoma ostatnimi zdaniami sprawia, że wszystko jest inaczej, niż chwilę temu ułożyliśmy sobie w głowie. Tym samym trzeba uważnie przeczytać książkę do samego końca, aby niczego nie przegapić. 

'Pewien seryjny zabójca powiedział kiedyś, że zabicie człowieka jest łatwe. Trudne jest życie z tym czynem.'

To była naprawdę fenomenalna historia! Nie mogłam się od niej oderwać i ostatecznie była tak nieprzewidywalna, jak zapowiadało się to od samego początku. Do końca nie wiedziałam jaka jest prawda i kto jest winny, a samo rozwiązanie jeszcze bardziej namieszało mi w głowie. Nie mogę doczekać się kolejnych historii, a tę polecam bez zająknięcia. Czytajcie koniecznie!

'Przez całe życie wycofywała się przed konfrontacją z tym lękiem, lecz teraz presja była znacznie większego kalibru. Jeszcze nigdy jej życie nie zależało od tego, czy spojrzy sobie w twarz.' 

OCENA: 9/10

~A. 

#672 'Zamknięte w lodzie' Izabela Janiszewska

#672 'Zamknięte w lodzie' Izabela Janiszewska

 

Czytam książki autorki od pierwszej, debiutanckiej serii i jeszcze się nie zawiodłam. Czy tym razem również tak było?

'Bo podobnie jak ja, ten człowiek równie mocno chce odzyskać wyparte wspomnienia, co się tego boi.' 

W lesie znalezione zostaje ciało kobiety. Wszystko wskazuje na brak udziału osób trzecich, jednak świeżo upieczona techniczka kryminalistyki Anita nie odpuszcza i drąży temat. Czy uda jej się udowodnić, że śmierć nie była samobójstwem? A może jednak była?

Poznajemy nową, ambitną bohaterkę, która swoim uporem czasem może denerwować czytelnika. Ale jednocześnie dzięki niemu fabuła ma prawo się kręcić, a my mamy możliwość dojścia do prawdy krok po kroku razem z Anitą. Wiele zwrotów akcji i momentów, których z jednej strony się spodziewamy, a z drugiej są zaskoczeniem. Autorka przybliża też trochę czytelnikom obraz terapii u specjalisty oraz to, że nie każdy terapeuta pomaga w dosłownym tego słowa znaczeniu. 

'Może za bardzo zależało jej na udowodnieniu, że zasługuje na miejsce w zespole techników, i przez to zaczęła doszukiwać się sensu tam, gdzie go tak naprawdę nie było.' 

Są autorzy, których nazwisko na okładce mówi wszystko. A z pewnością to, że sięgniecie po dobrą lekturę i nie zawiedziecie się. Izabela Janiszewska to właśnie taka autorka, marka sama w sobie. Jak chcę sięgnąć po naprawdę dobry kawał literatury kryminalnej to wiem, że w przypadku tych historii otrzymam wszystko, czego oczekuję. Jedyny minus jest taki, że czytam te książki na bieżąco i później muszę czekać na kolejne, nie mam nic w zapasie. Także pani autorko, proszę o kolejne! 

'Ludziom, którzy nieumyślnie pozbawili kogoś życia, uniknięcie kary daje szansę na odkupienie, ale tych, którzy zrobili to specjalnie, umacnia w poczuciu bezkarności.' 

OCENA: 9/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:


~A. 

#671 'Splendor' Mika Modrzyńska

#671 'Splendor' Mika Modrzyńska

 

Lubię dawać szansę debiutantom, bo pierwsza książka weryfikuje czy będę chciała sięgać po kolejne czy niekoniecznie. Jak było w tym przypadku?

'Długo szukał swojego miejsca na świecie. Nie sądził, że znajdzie je w piekle.' 

Melania po śmierci ojca wraca do rodzinnej miejscowości. Zatrudnia się jako sprzątaczka w miejscowej rezydencji, aby rozwikłać zagadkę nagłego zatrzymania akcji serca ojca, w które nie wierzy. Do czego dojdzie dziewczyna? I czy za śmiercią ojca faktycznie kryje się coś więcej?

Od samego początku miałam wrażenie, że wchodzę w historię oczami autorki romansów. Uczucie to nie opuszczało mnie do samego końca i niewiele się myliłam, bo i niewiele samego kryminału otrzymałam. 

'(...) ale czułam podskórnie, że z tym miejscem jest coś nie tak. Było to widoczne w mroku, jaki wypełniał ten budynek, w grobowej ciszy, w której słychać było każdy oddech, i tajemnicach, które miałam zamiar wkrótce rozwikłać.' 

Uważacie, że jak motywem wiodącym w książce jest romans to powinno być to zaznaczone? W przypadku tej historii mam wrażenie, że to wątek kryminalny został oddalony na drugi plan, bo sporą część zajmowały przemyślenia głównej bohaterki na temat swojego pracodawcy. I może nie ma w tym nic złego, ale nie tego oczekiwałam sięgając po kryminał. Niestety zawiodłam się nawet pomimo tego, że na kilkudziesięciu ostatnich stronach akcja ruszyła do przodu. Ale to za mało i nie mogę polecić tego tytułu. Zdecydujcie więc sami.

'Zaczynałam tchórzyć. Łatwo mi było podejmować wielkie decyzje i tworzyć odważne plany w zaciszu własnego domu, lecz tutaj nie miałam nawet ułamka tej pewności siebie.' 

OCENA: 6/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:


~A. 

#669 'Chłód' Weronika Mathia

#669 'Chłód' Weronika Mathia

 

Czytam książki autorki od pierwszej wydanej i póki co się nie zawiodłam. Jak było tym razem?

'O dorosłych ofiarach zbrodni i wypadków czasami na chwilę zapominała. O dzieciach nigdy.' 

Szymon, skazany za morderstwo przyjaciela wraca do rodzinnego domu. Niespodziewanie zamordowany zostaje jego wnuk, a inna nastolatka uznana jest za zaginioną. Czy mężczyzna ma coś wspólnego z tymi wydarzeniami czy to tylko zbieg okoliczności? I co zdarzyło się przed laty?

Historia prowadzona w dwóch liniach czasowych. Dowiadujemy się jednocześnie co wydarzyło się w przeszłości i na jakim etapie jest prowadzone śledztwo w sprawie nastolatków. Z początku wszystko wydaje się być niepowiązane, ale im dalej tym więcej punktów stycznych zauważamy i wszystko zaczyna się kleić. Nie do końca udało mi się przewidzieć rozwiązanie, ale nie to jest najważniejsze. 

'Nikt normalny nie chce zabić. Nikt normalny nie chce też umierać.' 

Autorka jak zwykle nie zawodzi. Sięgając po jej książki wiem, że będzie więcej niż przeciętnie i nie zawiodłam się. Sama historia ma w sobie dużo smutku, ale niesamowicie wciąga. Warto jest ją poznać i po zakończeniu warto też dać chwilę odpocząć myślom. Zdecydowanie polecam tę i poprzednie książki autorki, nie zawiedziecie się!

'Jeśli istniało piekło, to na pewno polegało na tym, że człowiek codziennie tracił kochaną osobę. I to taką, której nie zdążył zapewnić o swojej miłości.' 

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 

~A. 

#668 'Współlokator' Linus Geschke

#668 'Współlokator' Linus Geschke

 

Miałam już od jakiegoś czasu ten tytuł na półce w aplikacji, więc postanowiłam w końcy poznać tę historię. Czy było warto?

Sarah i Marc są parą i mieszkają wspólnie. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że od kilku lat mieszka z nimi także Henning, przyjaciel Marca. Wspólnie spędzają każdą wolną chwilę, aż pewnego dnia w mieszkaniu para trafia na kałużę krwi. Kto zabił ich współlokatora? A może zrobiło to któreś z nich?

'Śmieszna sprawa z tą miłością, myślę. Nie da się za nią nic kupić ani nie leczy chorób, a mimo to wielokrotnie obalano przez nią królów i wszczynano wojny.' 

Historia ciekawa, ale nic ponadto. Minęło trochę czasu od kiedy przesłuchałam ten audiobook i nieszczególnie zapadł mi w pamięć. Dobra rozrywka, ale nie jest to thriller trzymający w napięciu, od którego nie można się oderwać. Polecam, jeśli macie wolniejszą chwilę lub musicie zapełnić czymś czas.

OCENA: 6/10

~A. 

#667 'Lokatorka' Freida McFadden

#667 'Lokatorka' Freida McFadden

 

Kolejna z książek autorki, po którą sięgam z określonymi oczekiwaniami. Czy zostaną spełnione? 

'I po raz pierwszy rozumiem mojego poprzednika. Ponieważ nie miałabym nic przeciwko, gdyby szyba pękła i poleciałbym sto metrów w dół na pewną śmierć.' 

Blake ma wszystko, a jednocześnie zaczyna wszystko tracić. Praca i nowy dom nie są tak pewne, jak mogłoby się wydawać i mężczyzna wraz ze swoją narzeczoną zmuszeni są do wynajęcia jednego pokoju, co będzie ich dodatkowym źródłem dochodu. Co kryje kobieta, którą para przyjmie pod swój dach?

Historia opowiadana początkowo z perspektywy głównego bohatera, z czasem zmienia się w inną, stosunkowo zaskakującą. Całość czyta się naprawdę szybko i pod koniec zaczęłam się zastanawiać czy wynajmowanie pokoju i mieszkanie pod jednym dachem z obcą osobą jest rozsądne. Czy zawsze jest to jedyny wybór? Główny bohater przekonał się na własnej skórze, że mógł poszukać innego, mniej inwazyjnego. 

'Wzięcie lokatora miało zdjąć z nas stres w związku z rachunkami, a tymczasem czuję się bardziej zestresowany niż kiedykolwiek.' 

Historia wciągająca, ale też momentami przewidywalna. Zwrot akcji na samym końcu mnie zaskoczył, ale nic ponadto niestety. Zabiegi autorki są stosunkowo powtarzalne, więc sięgając po kolejną książkę z rzędu wie się już czego oczekiwać. I nie jest to oczywiście zarzut, ale na ten moment mam wrażenie, że niczym się już nie zaskoczę. Chociaż mam nadzieję, że przy jednym z kolejnych tytułów będzie jednak inaczej. I na to czekam! 

'Nie sądzę, by miała choć jedną przyjaciółkę - ja przynajmniej żadnej nie widziałem. Czy to nie jest oznaka socjopatii?' 

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#661 'Plac zabaw' Michelle Frances

#661 'Plac zabaw' Michelle Frances

 

Czytałam poprzednie książki autorki i podobay mi się, były okej. Czy w tym przypadku również tak było czy może jednak wprost przeciwnie? 

'Ogarnął ją nagły palący gniew. Odwróciła się, wzięła córkę za rękę i razem wyszły za bramę, po czym ruszyły w stronę domu.' 

Nancy wraz z dziesięcioletną córką Larą przeprowadzają się do małego miasteczka i zamieszkują dom marzeń. Wcześniej nie było je na to stać, jednak po niedawnej tragedii kobieta postanowiła zmienić otoczenie dla siebie i córki i zacząć życie od nowa. Czy podjęła dobrą decyzję? Czy uda im się zaaklimatyzować w otoczeniu, które już się zna?

Przyjazd do nowego miejsca zawsze wiąże się z możliwymi niedogodnościami. Szczególnie dla dziecka, które zaczyna naukę w nowej szkole, w klasie, w której wszystkie dzieci już się znają. Dlatego zarówno dla Lary, jak i Nancy przeprowadzka jest trudna. I staje się tym trudniejsza, że obie nie zostają zaakceptowane w swoich nowych środowiskach. Czy uda im się dopasować? 

'Odsunęła te myśli od siebie. Myślenie o tym, co mogłoby być, nigdy nie było dobrym pomysłem. Poza tym istniały inne sposoby na zmianę przeznaczenia.' 

Historia dość ciężka emocjonalnie, bo wzbudzała we mnie ogromne poczucie niesprawiedliwości i bezradności. Główna bohaterka i jej córka nie miały wpływu na to, co zaczęło się dziać w ich życiu, znalazły się w błędnym kole. Każda historia jednak musi mieć swój finał i ten mnie usatysfakcjonował. Wydaje mi się tym samym, że to najlepsza z dotychczas przeczytanych przeze mnie książek autorki, więc zdecydowanie polecam!

'W którym momencie wszystko zaczęło się sypać? Przyjechała tu w dobrej wierze, pragnąc rozpocząć z córką nowe życie. Chciała nawiązać przyjaźnie, stać się częścią tutejszej społeczności.' 

OCENA: 7/10

~A. 

#652 'Idealny syn' Freida McFadden

#652 'Idealny syn' Freida McFadden

 

Lubię książki autorki, choć jak wszyscy ma lepsze i gorsze pozycje w swojej karierze. Jak było w tym przypadku? 

'To mój ulubieniec, mimo że wiem, do czego jest zdolny. I będę chroniła go każdą cząstką siebie.' 

Liam Cass jest wzorowym i jednocześnie ulubionym dzieckiem swojej matki. Jednak wie ona o chłopaku coś, czego nie wiedzą inni. A gdy dochodzi do przesłuchań w sprawie zaginionej nastolatki robi wszystko, aby oskarżenia nie padły na chłopaka. Czy kobieta postępuje prawidłowo? I przede wszystkim, czy to Liam stoi za zniknięciem dziewczyny?

Historia od samego początku nakierowana jest przez autorkę w jeden punkt. Podczas lektury wydaje nam się, że doskonale wiemy co się za chwilę stanie, mając z tyłu głowy, że autorka swoimi tropami z pewnością chce nas zmylić. Czy tytułowy idealny syn jest tym, za kogo ma go matka? Czy chłopak jest zdolny do zadawania krzywdy, a nawet morderstwa? 

'Na szczęście dla niego, jest dobry w wygrywaniu. Świetnie mu idzie osiąganie tego, na czym mu zależy.'

Lubię książki autorki, chociaż na ten moment nic nie przebiło jeszcze 'Pomocy domowej'. I pewnie długo się tak nie stanie, jednak ta historia była również wciągająca i zaskakująca. Autorka jest świetna w budowaniu napięcia, plot twistach i sugerowaniu czytelnikowi rozwiązania, które wcale nie jest ostateczne. Wszystko to się tutaj znalazło, a książkę czyta się jednym tchem. Polecam zarówno fanom autorki, jak i osobom, które chciałyby dopiero zacząć przygodę z jej twórczością.

'Gdy słowa opuszczają jego usta, mam silne przeczucie, że kłamie. Ale przecież on zawsze kłamie. Już nic, co mówi, nie ma oparcia w rzeczywistości.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#648 'Bezkarny' Remigiusz Mróz

#648 'Bezkarny' Remigiusz Mróz

 

Remigiusza Mroza nie trzeba nikomu przedstawiać. Sama nie wiem już ile jego książek mam za sobą, ale przed sobą z pewnością kolejne tyle. Czy w przypadku tego tytułu było warto?

'Poznałem ją lepiej, niż ona znała siebie. A teraz mam zamiar wykorzystać całą tę wiedzę przeciwko niej.' 

Mężczyzna, który poluje na kobiety w trudnej sytuacji życiowej, aby je wykorzystać i zmanipulować i kobieta, której właśnie zakończył się długoletni związek. Czy da się omamić nieznajomemu czy wręcz przeciwnie?

Kobieta jest najbardziej bezbronna, kiedy nagle zostaje skrzywdzona. Główna bohaterka taka właśnie jest, jej świat się zawalił i ma wrażenie, że już nigdy się z tego nie podniesie. A jednak los stawia na jej drodze tajemniczego mężczyznę. Ale czy to faktycznie los, przypadek? 

'Co więcej, że moja przeszłość nie ma znaczenia. Jest tylko lekcją, wskazówką, nie definiuje mnie. Tylko teraźniejszość może to zrobić.' 

Czytałam w ostatnim czasie książkę z podobnym motywem, więc sposób działania tytułowego bezkarnego nie był dla mnie zaskoczeniem. Było nim natomiast samo rozwiązanie i osoba, która okazała się winna wszystkich działań i cierpień wykorzystanych kobiet. Jak każdą książkę autora i tę czytało się błyskawicznie, pomimo objętości. Fani autora z pewnością sięgną i po tę pozycję, ale polecam też tym, którzy jeszcze niczego nie czytali. Może warto zacząć właśnie od tego tytułu? 

'Czy można wygrać starcie z człowiekiem, który potrafi manipulować lepiej niż ktokolwiek inny? A jeśli tak, to czy zdążę, nim będzie za późno?' 

OCENA: 7/10

~A. 

#647 'Zanim powiesz żegnaj' Harlan Coben, Reese Witherspoon

#647 'Zanim powiesz żegnaj' Harlan Coben, Reese Witherspoon

 

Od kiedy sięgnęłam po pierwszą książkę autora, czytam wszystkie nowości i nadrabiam zaległości z poprzednimi tytułami. Oczywistym było więc, że sięgnę po ten najnowszy. Czy było warto?

'Kiedy jesteś blisko śmierci, najmocniej czujesz, że żyjesz.' 

Maggie jest chirurgiem wojskowym, jednak straciła prawo do wykonywania zawodu. Kiedy wydaje się, że jej życie dosięga dna zjawia się tajemnicze zlecenie. Kobieta ma wykonać szereg operacji plastycznych w prywatnej rezydencji. Komu i dlaczego zależy na aż takiej dyskrecji? I czy kobieta zdecyduje się na wykonanie zabiegów pomimo prawnego braku zgody na ich wykonywanie?

Co zrobić, kiedy świat staje na głowie? Kiedy wszystkie środki do życia i stały dostęp do nich zostały zabrane? Wydawać by się mogło, że wykonanie operacji wbrew prawu jest jedyną opcją. Ogromne pieniądze i teoretycznie nic, czego Maggie nie robiłaby dotychczas na co dzień. Ale czy na pewno? Jakie będą konsekwencje decyzji, które podejmie kobieta? 

'Świat to seria negocjacji, a najlepsze negocjacje są wtedy, gdy ostatecznie obie strony zyskują.' 

Historia z początku rozwija się bardzo powoli, ale im dalej tym nabiera tempa i staje się typową dla Cobena historią pełną zawiłości i tajemnic. Podczas lektury czułam, że autorów jest dwóch, ale wyłącznie dlatego, że poznałam już trochę schematy i pióro Harlana Cobena. Niemniej, świetna historia, którą naprawdę warto poznać. Polecam nie tylko fanom autora, nie zawiedziecie się!

'Nie ma czegoś takiego, jak odkrycie bez konsekwencji. Wszystko zależy od tego, co ludzie postanowią z nim zrobić.' 

OCENA: 8/10

~A. 

#646 'Dziewczyna z kalendarza' Sebastian Fitzek

#646 'Dziewczyna z kalendarza' Sebastian Fitzek

 

Chciałam przeczytać tę książkę jak tylko zobaczyłam zapowiedź. Udało mi się jeszcze tematycznie w grudniu, ale czy było warto?

'W drodze powrotnej ogarnęło go złe przeczucie, jakby nadszedł dzień, gdy długie ręce prawdy sięgną w przeszłość i wydobędą z niej potworne tajemnice, które od dawna uchodzą za zapomniane.' 

Na policyjny telefon alarmowy trafia zgłoszenie - kobieta pod przykrywką zamówienia pizzy informuje funkcjonariuszy, że jest w niebezpieczeństwie. Załoga trafia na miejsce i trafiają na dziwne porozstawiane po domu kolejne dni z kalendarza adwentowego. Co stało się w tym domu? I jaki wpływ wydarzenia te będą miały w przyszłości na matkę, która rozpaczliwie poszukuje pomocy dla śmiertelnie chorej córki?

Każdy lubi otwierać kalendarze adwentowe, prawda? Teraz mamy do wyboru już nie tylko te z czekoladkami, ale też z innymi słodyczami, kosmetykami i o czym tylko moglibyśmy pomyśleć. W tej historii otwieranie kolejnych okienek to nie zabawa, a wręcz przeciwnie. Zadania są swego rodzaju torturą, a brak ich wykonania skutkuje niejednokrotnie dotkliwą karą. Czy 24 okienka okażą się śmiertelną próbą czy wręcz przeciwnie? 

'Nikt nie przychodzi na świat z postanowieniem, że sprzeda swoje dziecko starszym mężczyznom, poparzy twarz żony kwasem lub zniszczy czyjąś rodzinę, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu. Większość ludzi jest dobra, lubi spokój, stroni od przemocy i jest gotowa pomagać innym.' 

To była naprawdę fenomenalna historia! Już samo jej rozpoczęcie wgniata w fotel, a potem ze strony na stronę się rozwija i jest tylko lepiej. Wszystko jest dopracowane, łącznie z zakończeniem. Nie sugerujcie się więc tytułem, tej książki nie trzeba czytać wyłącznie w grudniu. Polecam ją każdemu i wszędzie. Nie zawiedziecie się!

'Jeśli słowa mogą być zatrutymi strzałami, to te tutaj wyjątkowo osiągnęły swój cel, przeszyły ją na wylot, wystrzelone przez tchórzliwego strzelca kryjącego się pod kamuflażem anonimowości.' 

OCENA: 8/10

~A. 

#641 'Zaginiona' Harlan Coben

#641 'Zaginiona' Harlan Coben

 

Kolejny tom serii z Myronem i Winem. Czy tym razem mnie czymś zaskoczy?

'Przemoc niczego nie rozwiązuje. Win skrzywiłby się, gdybym to powiedział, ale prawda wygląda tak, że ilekroć uciekałem się do przemocy, co zdarzało się dość często, nigdy się na tym nie kończyło. Przemoc rozchodzi się jak kręgi na wodzie. Powraca echem, które nigdy nie cichnie.' 

Myron odbiera telefon od Terese, która prosi go, aby natychmiast pojawił się w Paryżu. Po co? I jaki będzie to miało wpływ na nagłą śmierć byłego męża kobiety? I czy jednocześnie uda się rozwikłać zagadkę sprzed lat?

Kolejny tom, kolejna zagadka i kolejna wciągająca historia. Tym razem w tle osobista sprawa Myrona, ponieważ swego czasu wiązały go z Terese bardzo bliskie kontakty. Do czego doprowadzi to spotkanie? I przede wszystkim, czy mężczyźnie uda się dowieść, że to nie kobieta stoi za śmiercią byłego męża? 

'Popatrzyłem na telefon. Zwykle Win i Esperanza nienawidzą, kiedy wplątuję się w takie historie. Nagle przestali mieć coś przeciwko temu. Ciekawe dlaczego?' 

Coraz bliżej końca, a przynajmniej do ostatniego wydanego tomu. Autor nie zawodzi i w dalszym ciągu jest to jedna z moich ulubionych serii kryminalnych. Jak potrzebuję czegoś pewnego to Myron i Win nigdy mnie nie zawodzą. Fanom nie trzeba przedstawiać tego duetu, a jeśli jeszcze z jakiegoś powodu ich nie znacie to niezmiennie polecam. Oczywiście najlepiej poznawać ich od pierwszego tomu, ale jeśli nie zależy wam na warstwie obyczajowej to możecie zacząć w dowolnym miejscu serii. Szczerze polecam!

'Co zaś do aspektu 'to niemożliwe', znów przypomnę aksjomat Sherlocka Holmesa: kiedy wyeliminuje się niemożliwe, obojętnie jak nieprawdopodobne, musi być prawdą.' 

OCENA: 8/10

~A. 

#639 'Kocham, mama' Iliana Xander

#639 'Kocham, mama' Iliana Xander

 

Od jakiegoś już czasu miałam tę książkę na półce i w końcu postanowiłam ją przesłuchać. Czy było warto?

'Słowa potrafią leczyć, ale ich największą mocą jest zadawanie bólu.'  

Mackenzie jest córką bestsellerowej autorki thrillerów. Kiedy jej matka umiera, dziewczyna zaczyna otrzymywać listy od 'fana'. Stawiają one śmierć kobiety, a także życie dziewczyny w zupełnie innym świetle. Co się wydarzyło w przeszłości? I jakie karty zostaną odkryte przed Mackenzie?

Listy, otrzymywane po śmierci ukochanej osoby mogą z jednej strony być ukojeniem, a z drugiej kolejnym ciosem w serce. W tym przypadku główna bohaterka otrzymuje trochę jednego i drugiego i nie spodziewa się, do czego cała ta historia z listami może ją doprowadzić.

Narracja prowadzona jest z perspektywy głównej bohaterki i przeplatana listami, które otrzymuje. Dzięki temu mamy jednoczesny wgląd w wydarzenia teraźniejsze i te z przeszłości. 

'Źli ludzie są jak kłujące rzepy, które przywierają do ubrania i wywołują swędzenie skóry.'

To była naprawdę wciągająca i angażująca historia. Zwroty akcji były tak nieoczekiwane, że nawet nie zdążyłam się nad nimi zastanowić, a rozwiązanie pewnych kwestii zaskakiwało mnie coraz bardziej. Przekazywanie części fabuły w formie listów okazało się być trafionym zabiegiem, a całość zdecydowanie polecam. Warto poznać tę historię!

'Każdy człowiek jest zdolny do potworności. Po prostu zależy to od tego, jak zła jest sytuacja.'  

OCENA: 8/10

~A. 

#636 'Sezonowa dziewczyna' Jenny Blackhurst

#636 'Sezonowa dziewczyna' Jenny Blackhurst

 

Lubię książki autorki i staram się czytać wszystkie na bieżąco. Czy tym razem było warto?

'Tuż przed pogrążeniem się we śnie pomyślałam z nadzieją, że gdziekolwiek jest teraz moja młodsza siostra, nic jej nie grozi i słyszy ten sam odgłos co ja.' 

Holly kilka miesięcy po śmierci matki postanawia spędzić czas na wyspie Martha’s Vineyard położonej na Atlantyku. Jej siostra Claire nie jest zadowolona z tego pomysłu, jednak nie zatrzymuje dziewczyny na siłę przy sobie. W wyniku braku kontaktu postanawia jednak polecieć z Wielkiej Brytanii na wyspę, aby odnaleźć siostrę. Czy jej się to uda?

Siostrzana miłość jest bardzo specyficzna. Emocje sięgają od kłótni do miłości, ale co by nie było po utracie rodziców to rodzeństwo pozostaje dla siebie nawzajem. Nic więc dziwnego, że jak tylko Claire przestała otrzymywać jakiekolwiek wiadomości od Holly, postanowiła do niej polecieć i sprawdzić co się dzieje. W głowie ma najczarniejsze scenariusze, bo czy to możliwe, że jej młodsza siostra nie żyje?

Historia prowadzona w dwóch liniach czasowych: teraźniejszej z perspektywy Claire i przeszłej z perspektywy Holly. Dzięki temu jesteśmy na bieżąco z wydarzeniami, ale jednocześnie wiemy, co się wydarzyło od czasu przyjazdu Holly na wyspę. Lubię, kiedy narracja jest prowadzona w ten sposób, bo daje to szeroki obraz na całość. 

'Nikt nie może cię oceniać za to, jak się zachowujesz i jak reagujesz, bo nawet ludzie, którzy byli w twojej sytuacji, nigdy nie byli tobą w twojej sytuacji.'

Kolejna książka autorki, którą się nie zawiodłam. Czytało się naprawdę ze sporym zainteresowaniem i chociaż rozwiązanie zagadki było dość oczywiste to dalsze decyzje podejmowane przez bohaterów już nie. Kilka ostatnich stron przyniosło odrobinę zaskoczenia, a finalnie naprawdę polecam tę historię zarówno osobom, które znają inne książki autorki, jak i jako pierwszą pozycję. Warto!

'Czy ten raj naprawdę był bezpieczny? Czy może to tylko złudzenie?' 

OCENA: 8/10

~A. 

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger