#262 'Jurassic Park: Park Jurajski' Michael Crichton

#262 'Jurassic Park: Park Jurajski' Michael Crichton

 

Chyba każdy zna z filmów historię o Parku Jurajskim, ale z pewnością nie każdy zdecydował się sięgnąć po książkę. Od dłuższego czasu miałam taki zamiar i w końcu przyszedł na nią czas. Czy mi się podobała?

'Sama teoria mówi mi, że sytuacja na tej wyspie szybko wymknie się spod kontroli i będzie rozwijać się w niemożliwy do przewidzenia sposób.'

Na wyspie w pobliży Kostaryki pewien milioner postanowił otworzyć park rozrywki. Nie byle jaki, ponieważ główną atrakcją turystyczną miały być żywe dinozaury. Jak to możliwe? Do tworzenia projektu zatrudnieni zostali najlepsi specjaliści. Podczas pokazu technicznego wszystko wymyka się spod kontroli, a dinozaury zaczynają opuszczać swoje zagrody. Polują na siebie nawzajem oraz na ludzi. Czy komuś uda się wyjść z tego cało? Czy dinozaury na nowo opanują świat?

Historia nie wciąga od pierwszych stron. Na samym początku otrzymujemy sporą dawkę wiedzy specjalistycznej, zarówno od strony technicznej, jak i archeologicznej. Jednak po przejściu tej części, otrzymujemy właściwą historię, która wciąga i trzyma w napięciu. Podświadomie wiedziałam, jaki będzie finał, jednak nie mogłam się oderwać od książki. Chciałam wiedzieć jak najszybciej, jakie będą losy zarówno dinozaurów, jak i głównych bohaterów. Komu udało się przeżyć?

'Miał przed oczami smukłą, pełną gracji szyję gigantycznego zwierzęcia, wysokiego na jakieś piętnaście metrów! Patrzył na dinozaura.'

Zasada, która mówi, że książka jest lepsza od filmu sprawdziła się. Każdorazowo film jest okrojony i nie przedstawia całej fabuły. Okazało się jednak, że nie przedstawił sporo. Cieszę się, że podjęłam decyzję, aby poznać całą historię właśnie z książki. Nie żałuję i czuję się usatysfakcjonowana. Polecam!

'(...) zmodyfikowaliśmy te dinozaury genetycznie tak, aby mogły żyć tylko u nas, w Parku Jurajskim. One wcale nie żyją na wolności. Są naszymi więźniami.'

OCENA: 7/10

~A.

#261 'Zmuszona, by zabić' Rachel Abbott

#261 'Zmuszona, by zabić' Rachel Abbott

 

Postanowiłam w tym roku czytać więcej na czytniku, ze względu na wybrane tytuły, które mnie interesują, a których nie mam fizycznie na półce. Wybór padł tym razem na thriller psychologiczny. Czy było warto?

'Wyglądało na to, że uczucie przyjemności rosło z każdym bezdusznym czynem.'

Mark i Evie stają na swojej drodze i po tygodniach spotkań i narodzinach córeczki zaczynają tworzyć rodzinę. Kobieta wprowadza się do domu swojego partnera. Jednak nie wszystko jest tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać. Pewnej nocy do domu wezwana zostaje policja, na łóżku w sypialni leżą zakrwawione ciała. Kto jest mordercą, a kto ofiarą?

Okazuje się, że pozornie szczęśliwy i udany związek w głębi może okazać się kruchy. Mark miał ciężkie dzieciństwo, spędził je praktycznie wyłącznie w obecności starszej siostry Cleo. Evie stara się to zrozumieć, jednak nie do końca potrafi żyć w takim trójkącie. Czy to właśnie ona została zmuszona, by zabić?

Historia podzielona jest na części. W pierwszej z nich jesteśmy świadkami morderstwa, w kolejnej procesu sądowego. Jest to zatem thriller z wątkiem kryminalnym. Momentami trzymał w napięciu, w większości lekko płynie się przez lekturę. Plusem jest zdecydowanie fakt, że nie udało mi się przewidzieć rozwiązania przed zakończeniem. Lubię, kiedy historia nie jest oczywista.

'Ta cela widziała już ludzi niewinnych i winnych - prawdziwych przestępców. Podejrzewam, że tak traktuje mnie w tej chwili policja.'

Nie chciałam zaczynać nowych serii, ale czasami po prostu nie da się przejść obojętnie obok jakiegoś tytułu. Tak było w tym przypadku i nie żałuję wyboru. Książka okazała się warta uwagi i niebanalna. Warto po nią sięgnąć i dowiedzieć się, która kobieta okazała się być tą tytułową.

'Prawda jest taka, Cleo, że niezależnie od tego, jak blisko kogoś żyjemy, nigdy tak naprawdę nie wiemy do końca, co ma w sercu.'

OCENA: 7/10

~A.

bookshelf tour #4

bookshelf tour #4

 

 Tym razem pokażę wam moją chyba ulubioną półkę całej biblioteczki. Jesteście ciekawi?

wydania ilustrowane:

101. 'Harry Potter i Kamień Filozoficzny' J.K. Rowling (wydanie ilustrowane)

102. 'Harry Potter i Komnata Tajemnic' J.K. Rowling (wydanie ilustrowane)

103. 'Harry Potter i więzień Azkabanu' J.K. Rowling (wydanie ilustrowane)

104. 'Harry Potter i Czara Ognia' J.K. Rowling (wydanie ilustrowane)

 

kolorowanki:

105. 'Harry Potter. Magiczne stworzenia do kolorowania'

106. 'Harry Potter. Książka do kolorowania'

 

107. 'Harry Potter i Kamień Filozoficzny' J.K. Rowling

108. 'Harry Potter i Komnata Tajemnic' J.K. Rowling

109. 'Harry Potter i więzień Azkabanu' J.K. Rowling

110. 'Harry Potter i Czara Ognia' J.K. Rowling

111. 'Harry Potter i Zakon Feniksa' J.K. Rowling

112. 'Harry Potter i Książę Półkrwi' J.K. Rowling

113. 'Harry Potter i Insygnia Śmierci' J.K. Rowling

 

114. 'Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz' J.K. Rowling

 

115. 'Baśnie Barda Beedle’a' (wydanie pierwsze) J.K. Rowling

116. 'Baśnie Barda Beedle’a' J.K. Rowling

117. 'Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć' J.K. Rowling

118. 'Quidditch przez wieki' J.K. Rowling

 

119. 'Harry Potter i przeklęte dziecko. Część pierwsza i druga' J.K. Rowling, Jack Thorne, John Tiffany    

 

120. 'Harry Potter and the Philosopher's Stone' Ravenclaw Edition J.K. Rowling

 

121. 'Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć' (wydanie pierwsze) J.K. Rowling

122. 'Quidditch przez wieki' (wydanie pierwsze) J.K. Rowling

 

123. 'Harry Potter. Podróż przez historię magii' J.K. Rowling

 

124. 'Quidditch przez wieki. Wersja ilustrowana' J.K. Rowling

 

 Też uważacie, że ta półka prezentuje się najładniej póki co?

~A.
#260 'Instytut' Stephen King

#260 'Instytut' Stephen King

 

Wybrałam tę książkę w zasadzie od razu, ale sporo czasu musiało minąć zanim zdecydowałam się po nią sięgnąć. Jakie są moje wrażenia po lekturze? Było warto?

'Wszystko kręciło się w kółko, a co kręci się w kółko, nie zmierza donikąd, każdy głupi to wie.'

Luke jest nad wyraz inteligentnym chłopcem. Właśnie jego zdolności prowadzą do tego, że zostaje porwany i umieszczony w Instytucie. Tam zostaje poddany badaniom i umieszczony w pokoju, który jest kopią jego własnego. Najdziwniejsze jest jednak to, że dzieci po jakimś czasie zostają zabrane do innego skrzydła i już stamtąd nie wracają. Chłopiec podejmuje więc decyzję o ucieczce. Czy mu się to uda? Czy uratuje też inne dzieci?

Historia wciągająca, lecz nie nazwałabym jej horrorem. Spotkałam się z porównaniami do serialu 'Stranger Things' i z tym mogłabym się zgodzić. Podczas lektury jesteśmy świadkami tego, w jaki sposób źli ludzie mogą wykorzystać zdolności do telekinezy i telepatii dzieci w wieku zazwyczaj poniżej czternastu lat. Są oni wyrywani siłą ze swojego środowiska i wrzucani do swego rodzaju więzienia. Prowadzone są na nich eksperymenty, o których nie mają zielonego pojęcia. Nic więc dziwnego, że Luke starał się zrobić wszystko, aby stamtąd uciec i sprowadzić pomoc dla swoich przyjaciół. Czy mu się to udało?

'Zastanawiał się, jak to jest mieć mózg, który nie zna wszystkich odpowiedzi.'

Książka momentami wydłużona opisami i powtórzeniami, jednak w ogólnym rozrachunku bardzo wciągająca i momentami nawet trzymająca w napięciu. Dla mnie to bardziej lekka fantastyka niż horror, ale w końcu trafiłam na książkę autora, która dla mnie w pełni okazała się warta uwagi. Polecam każdemu!

'Luke pomyślał, że w pewnym sensie Instytut przypomina dawnego typu zakład dla obłąkanych, w którym wariatów po prostu się trzymało, a nie leczyło.'

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A.

!TOP 3! #15 Najlepsze książki 2020

!TOP 3! #15 Najlepsze książki 2020

 

Znów nie udało mi się wpadać na regularne pomysły do rankingu i nie pojawiał się on systematycznie. Najlepsze książki ubiegłego roku to zawsze dobry start, więc zaczynajmy!

#3 'Czarownice nie płoną' Jenny Blackhurst

 

W pewnym momencie postanowiłam nadrobić zaległości autorów, których książki mnie nie zawodzą. I była to idealna decyzja, bo 'Czarownice nie płoną' to książka, którą pochłonęłam. Do dzisiaj mam w głowie całą historię, a książkę w formie papierowej musiałam kupić, ponieważ sam ebook nie był dla mnie wystarczający. Czy nie jest to idealna rekomendacja?

#2 'Trzynaście' Steve Cavanagh

 

Lektura tej książki bardzo długo trzymała mnie przy sobie. Do tego stopnia, że dodałam na czytnik pozostałe tytuły spod pióra autora. Przez długi okres czasu myślałam, że będzie to najlepsza książka minionego roku. Polecam każdemu, kto jeszcze nie miał okazji jej przeczytać!

#1 'Rytuał łowcy' Przemysław Borkowski

Ta książka to zdecydowanie odkrycie zeszłego roku. Miałam ciarki podczas lektury, nie potrafiłam sobie wyobrazić, co siedzi w głowie głównego bohatera i co nim kieruje. Historia momentami wręcz obrzydliwa, a jednak najlepsza jaką czytałam. Zdecydowanie polecam każdemu tytuł, który dla mnie okazał się najlepszą książką 2020 roku!

 Jak to wylądało u was? Podzielcie się swoimi tytułami!

 ~A.

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger