#711 'Kolczaste łzy' S.A. Cosby

 

Kolejna książka, po którą sięgnęłam po poleceniu przez Zaksiążkowane. Czy było warto?

'Ludzie przywykną do wszystkiego, bo tak są skonstruowani. Ale to wcale ich nie wzmacnia. To ich indoktrynuje.' 

Dwóch młodych mężczyzn zostaje brutalnie zamordowanych. Ich ojcowie nie zgadzali się ze związkiem swoich synów, jednak za wszelką cenę chcą odnaleźć sprawcę. Wbrew siebie łączą siły i szukają. Czy im się to uda?

Dla rodziców, szczególnie ojców jednopłciowe związki synów są często tematem nie do przeskoczenia. Tak było w tej sytuacji, a ich oczy otworzyły się dopiero po pogrzebie, gdy synów już zabrakło. Ojcowie mają na swoim koncie kryminalną przeszłość, ale zrobią wszystko bez względu na konsekwencje, aby znaleźć winnych morderstwa.

'Zawsze jestem ostrożny jak kot z długim ogonem w pokoju pełnym foteli na biegunach.' 

Podobała mi się ta historia. Dramat dwóch ojców w tle był wręcz namacalny, a rozwiązanie nieoczywiste i satysfakcjonujące. Cieszę się, że mam możliwość sięgania po książki, których nie mam fizycznie na regale w domu, bo dzięki temu poznaję właśnie takie perełki. Naprawdę polecam, czytajcie lub słuchajcie jeśli tylko macie okazję. Nie zawiedziecie się!

'Kiedy odchodzi ktoś, kogo się kocha, to ten ktoś żyje w naszej pamięci dzięki przedmiotom, których kiedyś dotykał. Zdjęcia, koszula, wiersz, dziecięce buciki. Te rzeczy stają się kotwicą, zatrzymują pamięć w miejscu.' 

OCENA: 8/10

~A. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger