#710 'To mogła być ona' Lisa Jewell
'To przypomniało jej, że jeśli istnieje coś, w czym jest naprawdę dobra, to właśnie skłanianie ludzi do mówienia.'
Jane spaceruje z psami w swoim kawałku lasu i odnajduje małą, białą przybłędę. Na drugi dzień zwraca pieska właścicielowi, ale gdzieś w głębi coś jej nie pasuje. Dochodzi do tego zaginiona nastolatka i kobieta zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Ale czy ma do tego solidny powód? A jeśli tak to do czego ją to doprowadzi?
Historia prowadzona jest z kilku perspektyw, dzięki czemu na bieżąco śledzimy to co dzieje się teraz i kiedyś. Po raz kolejny mogę podkreślić, że lubię w ten sposób prowadzoną fabułę, chyba najbardziej. Jane z kolei to bohaterka, która nie odpuszcza. Nie ma doświadczenia śledczego, a mimo to dąży w swoich poszukiwaniach po nitce do kłębka, nie odpuszcza. Czym stanie się dla niej rozwiązanie zagadki, na którą wpadła zupełnym przypadkiem?
'Jeśli w tej całej sytuacji ktoś jest w niebezpieczeństwie, naprawdę musimy stąpać bardzo ostrożnie.'
To była dobra i zaskakująca historia. Chociaż sam tytuł jest już bardzo sugestywny, fabuła wciąga i nie daje o sobie zapomnieć. Sam finał okazał się dość przewidywalny, ale nie umniejsza to całej historii. Naprawdę bardzo mi się podobała i z pewnością nadal będę czytać wszystkie kolejne książki autorki.
OCENA: 8/10
za książkę dziękuję Wydawnictwu:
~A.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)