#685 'Krzywda' Klaudia Muniak
Nie wiedziałam, że poprzednia część będzie miała kontynuację, ale zastanawiając się nad zakończeniem ma to sens. Czy warto było zatem po nią sięgnąć?
'Małe miejscowości wcale nie były bezpieczniejsze, działo się w nich równie dużo zła co w wielkich metropoliach. Przybierało tylko ono nieco inną formę albo było dobrze kamuflowane przez lokalną społeczność.'
W wyniku pożaru domu życie straciła Monika Janik. Po oględzinach okazało się, że w domu znajdowało się i tym samym również spłonęło dziecko. Dlaczego nikt nie wiedział o jego istnieniu? I jakie są powiązania tej sprawy z inną, nad którą pracuje Wiktoria Błońska?
Książka jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego tomu Rozpacz. Oznacza to, że aby wejść w pełni w historię i zrozumieć ją w całości trzeba znać ją od samego początku. Czytając z pocątku musimy sobie przypomnieć poprzednie wątki, jednak szybko wszystko składa się w jedną całość i płyniemy do przodu z fabułą.
'Miała wrażenie, że się pogubiła, a jednocześnie coś podpowiadało jej, że patrzyła w dobrą stronę. I to coś krzyczało, żeby pod żadnym pozorem nie odwracała głowy.'
Wszystko mi się tutaj spinało do samego końca. Zakończenie jednak ponownie jest otwarte, więc możemy spodziewać się kontynuacji. Co prawda wszystkie wątki z pierwszego tomu mamy już zamknięte, ale kolejna furtka została otwarta. I dla mnie to na plus, bo ta seria jest wyjątkowo dobra i nie mam podczas lektury negatywnych przemyśleń jak czasem przy innych książkach autorki. Polecam zatem, ale czytajcie od pierwszego tomu!
'Zacisnęła mocniej palce na ościeżnicy, z poczuciem, że nie będzie dobrze. Że wiosna już do niej nie przyjdzie.'
OCENA: 8/10
za książkę dziękuję Wydawnictwu:
~A.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)