czwartek, 11 maja 2017

!TOP 3! #3 Jodi Picoult



Pozostając w temacie literatury obyczajowej, kolejny ranking to książki mojej ulubionej autorki tego gatunku: Jodi Picoult. Moja przygoda zaczęła się, gdy na pewnej stronie (nie pamiętam już dokładnie jakiej) znalazłam ranking książek kobiecych i jedną z nich była właśnie pozycja Jodi. Zainteresowała mnie do tego stopnia, że do dziś zarówno mam jak i przeczytałam wszystkie polskie wydania ('Małe wielkie rzeczy' kończę, więc wcale nie kłamię w tym temacie :) ). Problem pojawia się w momencie, kiedy usiadłam i muszę wybrać trzy najlepsze. Dlaczego? Bo podobała mi się każda, bez wyjątku. Wybieram więc na podstawie tego, które najbardziej utkwiły mi w pamięci.



                                             #3 'Świadectwo prawdy'



Picoult ma to do siebie, że w swoich książkach podejmuje dość trudne tematy. W tym przypadku jest to farma Amiszów, na której znalezione zostały zwłoki noworodka. O morderstwo oskarżona zostaje młoda dziewczyna, matka dziecka. Szczerze mówiąc, dopóki nie sięgnęłam po tą książkę, nie wiedziałam jak dokładnie żyje to społeczeństwo, jakie są ich zasady i w ogóle. To jest więc bardzo na plus, ponieważ poszerzyłam swoją wiedzę o coś, z czym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia.


                                                #2 'W imię miłości'



Kolejny ciężki temat, molestowanie dziecka. Nina jest zastępcą prokuratora, której zadaniem jest prowadzenie postępowań w sprawach, które dotyczą przemocy wobec dzieci. Kobieta wraz z mężem odkrywa, że ofiarą molestowania padł ich pięcioletni synek. Jak można się domyślić, Nina robi wszystko, aby pomóc Nathanielowi. Widzimy, że ciężko jest jej odciąć życie zawodowe od prywatnego. Do czego to prowadzi? Przekonajcie się sami!


                                                 #1 'Bez mojej zgody'

                                                                (brak mojej okładki, książka pożyczona)

To właśnie o tej książce przeczytałam na wspomnianej wyżej stronie internetowej. Pierwsze miejsce nie tylko z sentymentu (chociaż nie ukrywam, że trochę też), ale także z powodu całej historii. Autorka porusza dość ciężki temat. Dwie siostry: starsza chora na białaczkę, a młodsza żyje tylko po to, aby uratować życie tej drugiej. Annie istnieje, aby mogły istnieć obie. Kilka operacji, oddana krew... Kate w dużej mierze zawdzięcza życie właśnie siostrze. Co więcej, Annie została zapłodniona w taki sposób, aby jej tkanki były w pełni zgodne z tkankami siostry. W końcu jednak przelewa się szala goryczy i dziewczynka postanawia przejąć kontrolę nad swoim ciałem i życiem. Jak ta decyzja wpłynie na Kate? Jakie będą skutki i co stanie się z rodziną? Zdecydowanie polecam!

Czytałyście książki Jodi Picoult? Która z przeczytanych zrobiła na was największe wrażenie? A może przeczytałyście wszystkie i też możecie zrobić podobny ranking?

~A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)