#681 'Moi przyjaciele' Fredrik Backman
Najnowsza powieść autora, po którą postanowiłam sięgnąć. Czy było warto?
'Świat jest pełen cudów, ale żaden większy niż to, jak daleko młody człowiek może być niesiony przez czyjąś wiarę w nie.'
Louisa od dziecka spogląda na obraz z widokówki, na którym mało kto widzi trójkę przyjaciół na molo, a nie sam krajobraz. Splotem przypadków wchodzi w posiadanie oryginalnego obrazu i poznaje osobę, która została na nim w młodości namalowana. Jakie losy połączą tę dwójkę? I jaka historia kryje się za tak cennym malowidłem?
Historia opowiedziana w dwóch perspektywach czasowych. Dowiadujemy się co dzieje się z Loiusą teraz, ale także poznajemy przeszłość czwórki przyjaciół, którzy byli podstawą do obrazu, który niejako jest także bohaterem tej powieści.
'Dorośli zawsze myślą, że mogą chronić dzieci, powstrzymując je przed pójściem w niebezpieczne miejsca, ale każdy nastolatek wie, że to bez sensu, bo najniebezpieczniejsze miejsce na ziemi znajduje się w nas samych.'
Ciepła, wzruszająca i zabawna, ale też poruszająca ważne tematy historia. Dokładnie tego się spodziewałam sięgając po książkę autora i dokładnie to otrzymałam. Śmiałam się z głównymi bohaterami, ale też jednocześnie czułam wzruszenie w ważnych dla nich chwilach. To tego typu literatura, o której myśli się po ostatnim zdaniu. Zdecydowanie polecam, moim zdaniem się nie zawiedziecie!
'Był dobry w dostrzeganiu piękna we wszystkim, tak się dzieje, jeśli nie jesteś dobry w widzeniu tego w sobie.'
OCENA: 9/10
~A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)