#674 'Mimika' Sebastian Fitzek
Po 'Dziewczynie z kalendarza' wiedziałam, że chcę poznawać kolejne książki autora. Czy w tym przypadku również było warto?
'Jej zdaniem człowiek najdalej zachodzi w życiu dzięki prawdzie. A tę poznaje się u ludzi nie po słowach, lecz po mimice.'
Hannah budzi się w pokoju hotelowym, uwięziona. Nie pamięta nic, co się wydarzyło, a z relacji porywacza wynika, że nie tak dawno zamordowała swoją rodzinę. Czy ekspertka od ludzkiej mimiki, która nierzadko pomaga policji byłaby zdolna do takiego czynu? A jeśli nie ona to kto?
Historia wciąga od pierwszych stron i nie przestaje trzymać w napięciu do samego końca. Wydawać by się mogło, że rozwiązaliśmy już zagadkę i nic nas nie może zaskoczyć. Aż tu nagle autor kilkoma ostatnimi zdaniami sprawia, że wszystko jest inaczej, niż chwilę temu ułożyliśmy sobie w głowie. Tym samym trzeba uważnie przeczytać książkę do samego końca, aby niczego nie przegapić.
'Pewien seryjny zabójca powiedział kiedyś, że zabicie człowieka jest łatwe. Trudne jest życie z tym czynem.'
To była naprawdę fenomenalna historia! Nie mogłam się od niej oderwać i ostatecznie była tak nieprzewidywalna, jak zapowiadało się to od samego początku. Do końca nie wiedziałam jaka jest prawda i kto jest winny, a samo rozwiązanie jeszcze bardziej namieszało mi w głowie. Nie mogę doczekać się kolejnych historii, a tę polecam bez zająknięcia. Czytajcie koniecznie!
'Przez całe życie wycofywała się przed konfrontacją z tym lękiem, lecz teraz presja była znacznie większego kalibru. Jeszcze nigdy jej życie nie zależało od tego, czy spojrzy sobie w twarz.'
OCENA: 9/10
~A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)