#663 'Krzyk' Blake Crouch

 

Są serie, które jak zaczynam to staram się też jak najszybciej skończyć, aby nie zapomnieć historii i wątków. Czy w tym przypadku było warto?

'Chciałbym, żebyśmy żyli w świecie, gdzie działania mierzy się intencjami, które im przyświecają. Prawda jest jednak taka, że mierzy się je skutkami.' 

Mieszkańcy Wayward Pines mają przed sobą drogę ku wolności. Mogą opuścić granice miasta i zacząć żyć po swojemu i na własnych warunkach. Ale czy na pewno?

Poznajemy historię z kilku perspektyw, a dokładnie oczami bohaterów, których znamy już z poprzednich tomów. Każda z nich daje nam ogólny obraz tego, co dzieje się w miasteczku i jakie losy czekają bohaterów. Jest to ciekawy zabieg, bo na wiele wydarzeń mamy światło z wielu stron. Czy mieszkańcom uda się dopiąć swego i zacząć żyć tak, jak według nich samych na to zasługują? 

'Nie obchodzi mnie, czy skoczymy razem, czy razem zejdziemy na dół. Po prostu nie róbmy tego samotnie.' 

To było satysfakcjonujące zakończenie serii. Cieszę się, że autor poprzestał na trylogii i nie ciągnął wątków w nieskończoność. Właśnie dzięki temu mogę polecić tę serię! Zdecydowanie warto spędzić przy niej czas, bo wciąga od samego początku, a rozwiązania wątków otrzymujemy systematycznie w każdym tomie po trochu. Nie zastanawiajcie się, czytajcie!

'Kiedy twój świat się rozpada, trzymaj się tego, co dobrze znane.' 

OCENA: 7/10

~A. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger