#646 'Dziewczyna z kalendarza' Sebastian Fitzek
Chciałam przeczytać tę książkę jak tylko zobaczyłam zapowiedź. Udało mi się jeszcze tematycznie w grudniu, ale czy było warto?
'W drodze powrotnej ogarnęło go złe przeczucie, jakby nadszedł dzień, gdy długie ręce prawdy sięgną w przeszłość i wydobędą z niej potworne tajemnice, które od dawna uchodzą za zapomniane.'
Na policyjny telefon alarmowy trafia zgłoszenie - kobieta pod przykrywką zamówienia pizzy informuje funkcjonariuszy, że jest w niebezpieczeństwie. Załoga trafia na miejsce i trafiają na dziwne porozstawiane po domu kolejne dni z kalendarza adwentowego. Co stało się w tym domu? I jaki wpływ wydarzenia te będą miały w przyszłości na matkę, która rozpaczliwie poszukuje pomocy dla śmiertelnie chorej córki?
Każdy lubi otwierać kalendarze adwentowe, prawda? Teraz mamy do wyboru już nie tylko te z czekoladkami, ale też z innymi słodyczami, kosmetykami i o czym tylko moglibyśmy pomyśleć. W tej historii otwieranie kolejnych okienek to nie zabawa, a wręcz przeciwnie. Zadania są swego rodzaju torturą, a brak ich wykonania skutkuje niejednokrotnie dotkliwą karą. Czy 24 okienka okażą się śmiertelną próbą czy wręcz przeciwnie?
'Nikt nie przychodzi na świat z postanowieniem, że sprzeda swoje dziecko starszym mężczyznom, poparzy twarz żony kwasem lub zniszczy czyjąś rodzinę, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu. Większość ludzi jest dobra, lubi spokój, stroni od przemocy i jest gotowa pomagać innym.'
To była naprawdę fenomenalna historia! Już samo jej rozpoczęcie wgniata w fotel, a potem ze strony na stronę się rozwija i jest tylko lepiej. Wszystko jest dopracowane, łącznie z zakończeniem. Nie sugerujcie się więc tytułem, tej książki nie trzeba czytać wyłącznie w grudniu. Polecam ją każdemu i wszędzie. Nie zawiedziecie się!
'Jeśli słowa mogą być zatrutymi strzałami, to te tutaj wyjątkowo osiągnęły swój cel, przeszyły ją na wylot, wystrzelone przez tchórzliwego strzelca kryjącego się pod kamuflażem anonimowości.'
OCENA: 8/10
~A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)