#337 'Wiedźmin. Chrzest ognia' Andrzej Sapkowski
Po krótkiej przerwie postanowiłam sięgnąć po kolejny tom Wiedźmina. Liczyłam na to, że spodoba mi się i wciągnie równie bardzo co poprzednie części. Czy tak właśnie było?
'Tak sobie myślę, że śmierć ci pisana. Na twojej gębie zaciętej jest ona wypisana, z oczu twoich paskudnych spoziera. Doścignie cię śmierć, szalony wiedźminie, dopadnie cię rychło.'
Geralt wraz z nietypową dla siebie kompanią wyrusza w podróż, której celem jest odnalezienie Ciri. Dlaczego nietypową? Dlatego, że po pierwsze: wiedźmin jest samotnikiem i najczęściej podróżuje wyłącznie sam ze sobą, a po drugie: jego kompania jest bardzo różnorodna: Jaskier, łuczniczka krasnoludy i kilka innych osób, które warto poznać. Czy uda im się odnaleźć Dziecko Niespodziankę?
W trakcie tej historii poznajemy nowe osoby, które ściśle wiążą się nie tylko z Geraltem, ale też z Ciri i Yennefer. Tej ostatniej dla mnie było zdecydowanie za mało, ale są ku temu powody. Księżniczka natomiast prowadzi swoje życie wraz ze Szczurami, których poznaliśmy w poprzednim tomie. Geralt z kolei robi wszystko, aby podczas trwającej wojny odnaleźć dziewczynę.
Wciągnęłam się, chociaż miałam też zastoje. To, co mnie zniechęca to długie imiona bohaterów, które często trudno jest zapamiętać. Jeśli jednak wyciąć te stopery, całość okazuje się być na poziomie równie dobrym co poprzednio. W trakcie siedmiu rozdziałów poznajemy zarówno nowych bohaterów, jak i znanych już wszystkim stałych bywalców. Czym jest tytułowy chrzest ognia? Dowiemy się o tym nie raz!
'Magia to cierpliwość, delikatność, inteligencja, rozwaga, wytrwałość, także pokorne, lecz spokojne znoszenie porażek i niepowodzeń. Mężczyzn gubi ambicja. Oni zawsze chcą tego, o czym wiedzą, że to niemożliwe i nieosiągalne.'
Niezmiennie jestem zakochana w całej tej historii. Pomimo tego, że czyta się ją wolniej niż inne książki i wymaga większego skupienia - podoba mi się. Odczekam znów z kolejnym tomem, aby nie zakończyć przygody zbyt szybko, ale za każdym razem utwierdzam się w przekonaniu, że to fantastyka, którą lubię i polecę każdemu.
'W tej papierowej wojnie wszystko grało, wszystko funkcjonowało, wszystko było jasne i wszystko we wzorowym porządku. Tak być musi, wyjaśniali wojskowi. Armia to przede wszystkim porządek i ład. Wojsko nie może istnieć bez porządku i ładu.'
OCENA: 7/10
~A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)