Czytnik vs. książka papierowa
Korzystacie z czytnika? A może wolicie książki papierowe? A może jeszcze inaczej, jesteście zwolennikami jednej i drugiej formy? W kilkunastu zdaniach postaram się przedstawić mój punkt widzenia w tym temacie.
Przez bardzo długi czas byłam zwolenniczką wyłącznie książek w papierze. Za nic w świecie nie chciałam sięgać po czytnik. Mój pierwszy wybór padł na całkiem podstawowy i bez podświetlanego i dotykowego ekranu czytnik InkBook. Nie byłam zadowolona i odłożyłam go na bok. Jak tylko nadarzyła się okazja, zainwestowałam w PocketBook Touch Lux 4 i to był strzał w dziesiątkę!
Przede wszystkim, ten czytnik ma już połączenie z internetem, czyli mogę korzystać z abonamentu zarówno Legimi, jak i EmpikGO. Na tę chwilę korzystam głównie z pierwszego i jestem zadowolona. Co prawda wybrałam opcję z limitem 300 stron, ale chyba na dniach go zwiększę, bo zaczęłam czytać więcej i częściej! Ponad to zdecydowałam się na aktywację Empik Premium, a co za tym idzie - ebooki! Tak, będę testować też drugą aplikację, przede wszystkim ze względu na książki wydawnictwa WAB.
Na koniec zdjęcie mojej skromnej biblioteczki. Bo chociaż czytnik ma wiele plusów to jednak nie da się go ustawić na regałach tak, aby pięknie wyglądał i tworzył przyjemny dla oka widok.
~A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)