czwartek, 18 maja 2017

#14 'Cela 7' Kerry Drewery

Pierwsza część trylogii. Szczerze mówiąc, sięgając po tą książkę nie wiedziałam, że jest to dopiero początek dłuższej historii. Czy się cieszę? Zdecydowanie tak!


'Najlepsze, co zrobiliśmy, to to, że pozbyliśmy się sądów. Nie było w nich żadnej sprawiedliwości. (...) Śmierć jest sprawiedliwością i w tym układzie nie ma miejsca na głupie pomysły mięczaków.'


Już na samym początku poznajemy Marthę, szesnastolatkę, która zostaje osadzona w Celach Śmierci, w których ma spędzić kolejne 7 dni. Za co? Przyznaje się do morderstwa Jacksona Paige'a. Celebryta, mężczyzna wspierający finansowo fundacje i udzielający się charytatywnie. Dlaczego to właśnie on stał się ofiarą? Czy faktycznie był ofiarą? I czy faktycznie jego śmierci winna jest nastolatka? Na te pytania znajdziemy odpowiedzi w trakcie lektury.


'Ktoś inny stoi przed krzesłem. Kogo to obchodzi, czy jest winny, czy nie. Chodzi o rozrywkę, prawda?'


Poznajemy historię początkowo z perspektywy Marthy i Eve, osobistego doradcy uwięzionych. W międzyczasie dochodzą jeszcze kolejni bohaterowie. Wydarzenia transmitowane są także w programie Sprawiedliwością jest Śmierć, którego relację poznajemy podczas 'łączenia' ze studiem telewizyjnym.


'Nie ma prawdziwej sprawiedliwości, wszystko to manipulacje i kłamstwa.'


We wspomnianym wyżej programie telewizyjny na pierwszy rzut oka widać, że nie wszystko jest w porządku. Prezenterzy przerywali gościom, gdy ci mówili coś niewygodnego. Ponadto, byli oni nastawieni na fakt, że osadzeni w Celach zawsze są winni. Wszystko było dla nich czarne lub białe, a najważniejsza była zasada oko za oko.

Jaka może być sprawiedliwość, jeśli telefony dla głosujących objęte są najwyższą stawką? Wiadomości tekstowe kosztują kosmicznie dużo, a głosowanie internetowe objęte jest dodatkową opłatą. Widzimy tak naprawdę szerzącą się korupcję i manipulacje. Bogaci mogą każdą winę zrzucić na biednych. Dlaczego? Bo mają pieniądze. To właśnie one są tutaj kluczem do wszystkiego. Pokazany jest model świata, w którym liczysz się tylko pod warunkiem, że masz na koncie niekończącą się liczbę zer. Jesteś biedny? Jeśli trafisz do Cel to możesz być pewien, że umrzesz. Wina czy jej brak nie miał najmniejszego znaczenia, bo każdy mógł głosować do skutku, do czasu aż pozwalały na to środki na koncie.


'Dni kręcą się wokół jedzenia i spania, od wschodu do zachodu słońca. Czy wolno mi będzie wybrać, co dostanę do jedzenia ostatniego dnia?'


Czy Martha była winna? Tego nie zdradzę, przekonajcie się sami. Na pewno była ofiarą systemu, który miał być lepszy, jednak moim zdaniem był skierowany wyłącznie do tych, których na to stać. Nie jest to sprawiedliwość, a tym bardziej nie jest to demokracja.

Warto sięgnąć po tą pozycję. Co prawda na kontynuację będzie trzeba trochę poczekać, jednak jest to historia, która wciąga i która ma coś do przekazania.


'Najpotężniejszą rzeczą na świecie jest władza. Ktoś, kto ją ma, może zrobić, co zechce.'

OCENA: 10/10

~A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)