#688 'Czarne ptaki' Bartosz Szczygielski

 

Lubię książki autora, a ta została wydana w wyjątkowy sposób, więc postanowiłam spróbować. Czy było warto?

'Przez lata pracy w swoim zawodzie nauczyła się, że każdy przedmiot może być bronią. Pod warunkiem, że wie się, jak z niej korzystać.' 

Dwie historie, dwie linie czasowe. W jednej części teraźniejszość i losy dwóch niezwiązanych ze sobą kobiet, a w drugiej czasy przeszłe, lata 90. i historia dwóch chłopaków, którzy byli świadkami morderstwa w lesie. Jak łączą się ze sobą te historie i jaki będzie finał każdej z nich?

W zależności od tego, od której strony zaczniemy lekturę trafiamy na teraźniejszość lub przeszłość. Ja zaczęłam od czasów aktualnych, ale nie był to świadomy wybór. Z początku nie mogłam się wgryźć w fabułę, jednak z czasem było łatwiej, a druga część poszła mi już dużo sprawniej. 

'Ta noc się jeszcze nie skończyła, a ona powinna się zachowywać profesjonalnie. Żadnych uczuć, a już na pewno nie w takim momencie.' 

Pomysł wydania do góry nogami i czytania książki w połowie i później od drugiej strony jest bardzo oryginalny. Niestety sprawiło to też, że obie historie w moim odczuciu były potraktowane trochę po macoszemu. Każda z części ma niecałe dwieście stron i w sumie nie zdążyłam się wciągnąć w fabułę, a już się skończyła. Niemniej obie okazały się ciekawe i najlepszym punktem było to, jak się ze sobą łączą. Ciekawe doświadczenie, polecam jeśli macie ochotę sprawdzić jak wyszło.

'Uważał, że lepiej żyć ze skazą na honorze, niż powoli rozkładać się w nieoznakowanym grobie na jakimś zadupiu.' 

OCENA: 6/10

~A. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger