#670 'Rodzeństwo' Moa Herngren
Mam słabość do historii tworzonych przez autorkę, więc sięgnęłam po póki co ostatnią dostępną. Czy było warto?
'Trzeba korzystać z życia, czerpać z niego pełnymi garściami, bo jutro można wpaść pod autobus.'
Po śmierci ojca trójka rodzeństwa spotyka się w rodzinnym domu na urodzinach matki. Na jaw wychodzą rodzinne problemy i nieporozumienia pomiędzy dorosłym już rodzeństwem. Czy uda im się dojść do porozumienia? Czy może wręcz przeciwnie?
Historia podzielona na części, opowiedziana z perspektywy każdego z trójki rodzeństwa. Mamy dzięki temu szeroką perspektywę na te same wydarzenia. I okazuje się, że każdy kij ma dwa końce, a coś oczywistego dla jednej ze stron może być dla drugiej zupełnie inne. Nie możemy więc oceniać nikogo, zanim nie poznamy całości. I dlatego też ta historia jest tak bardzo wartościowa.
'Różnica między talentem, a sukcesem polega na umiejętności doprowadzenia rozpoczętych spraw do szczęśliwego końca.'
Nie zaskoczę nikogo, bo podobała mi się ta książka jak i dwie poprzednie. Historia zupełnie inna, ale nadal osadzona w klimacie rodzinnym. Na pierwszym planie mamy tutaj rodzeństwo, a szczególnie relacje pomiędzy siostrami i bratem. Coś, co mogłoby się okazać oczywiste wcale takie nie jest, jeśli poznamy różne perspektywy tych samych wydarzeń. I to właśnie jest klucz do sukcesu tej powieści. Zdecydowanie polecam i czekam na kolejne książki autorki!
'Nie pozwól, żeby strach cię przed czymś powstrzymał . Nie myśl, tylko rób.'
OCENA: 7/10
~A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)