#661 'Plac zabaw' Michelle Frances

#661 'Plac zabaw' Michelle Frances

 

Czytałam poprzednie książki autorki i podobay mi się, były okej. Czy w tym przypadku również tak było czy może jednak wprost przeciwnie? 

'Ogarnął ją nagły palący gniew. Odwróciła się, wzięła córkę za rękę i razem wyszły za bramę, po czym ruszyły w stronę domu.' 

Nancy wraz z dziesięcioletną córką Larą przeprowadzają się do małego miasteczka i zamieszkują dom marzeń. Wcześniej nie było je na to stać, jednak po niedawnej tragedii kobieta postanowiła zmienić otoczenie dla siebie i córki i zacząć życie od nowa. Czy podjęła dobrą decyzję? Czy uda im się zaaklimatyzować w otoczeniu, które już się zna?

Przyjazd do nowego miejsca zawsze wiąże się z możliwymi niedogodnościami. Szczególnie dla dziecka, które zaczyna naukę w nowej szkole, w klasie, w której wszystkie dzieci już się znają. Dlatego zarówno dla Lary, jak i Nancy przeprowadzka jest trudna. I staje się tym trudniejsza, że obie nie zostają zaakceptowane w swoich nowych środowiskach. Czy uda im się dopasować? 

'Odsunęła te myśli od siebie. Myślenie o tym, co mogłoby być, nigdy nie było dobrym pomysłem. Poza tym istniały inne sposoby na zmianę przeznaczenia.' 

Historia dość ciężka emocjonalnie, bo wzbudzała we mnie ogromne poczucie niesprawiedliwości i bezradności. Główna bohaterka i jej córka nie miały wpływu na to, co zaczęło się dziać w ich życiu, znalazły się w błędnym kole. Każda historia jednak musi mieć swój finał i ten mnie usatysfakcjonował. Wydaje mi się tym samym, że to najlepsza z dotychczas przeczytanych przeze mnie książek autorki, więc zdecydowanie polecam!

'W którym momencie wszystko zaczęło się sypać? Przyjechała tu w dobrej wierze, pragnąc rozpocząć z córką nowe życie. Chciała nawiązać przyjaźnie, stać się częścią tutejszej społeczności.' 

OCENA: 7/10

~A. 

#660 'Imię śmierci' Hanna Greń

#660 'Imię śmierci' Hanna Greń

 

Czytam książki autorki już trochę z sentymentu i kiedy mam ochotę na lżejsze kryminały. Czy tym razem było warto?

'Im mniej ktoś wie, tym więcej ma do powiedzenia.' 

Z niewyjaśnionych przyczyn znajdowane są zwłoki kobiet. Po ich identyfikacji za każdym razem okazuje się, że miały na imię Dorota. Dlaczego tylko takie kobiety padały ofiarami morderstwa? I czy uda się odnaleźć sprawcę?

Oprócz głównych zbrodni poznajemy też wydarzenia z przeszłości, zatem narracja jest prowadzona w dwóch liniach czasowych. Jest to częsty zabieg autorki, do którego już się przyzwyczaiłam. Sama historia jest prosta i dość szybko można się domyślić rozwiązania, niemniej wciąga. 

'Ludzie nieuzewnętrzniający swoich uczuć, wbrew powszechnej opinii, przeżywają wszystko dużo silniej, bo nie mogą odreagować płaczem, krzykiem czy zwykłym wygadaniem się przed kimś bliskim.'

Potwierdzam, że książki z serii bielskiej można czytać niezależnie od siebie, bo jak się okazało, ja czytałam je w zupełnie innej kolejności. Warstwa kryminalna jest dość cienka i jest to mój wniosek po przeczytaniu wielu książek autorki. Są to raczej lekkie historie, bardziej obyczajowe. Jeśli ktoś jak ja lubi mocne wrażenia, krew i morderstwa to tutaj jest tego niewiele. Niemniej jako odskocznia będzie okej. Sami zdecydujcie czy po nią sięgnąć w zależności od tego, na co aktualnie macie ochotę.

'Czasem nagromadzonych emocji jest tak wiele, iż nawet najbardziej kontrolujący się ludzie nie mogą ich opanować.' 

OCENA: 6/10

~A. 

#659 'To' Stephen King

#659 'To' Stephen King

 

Kupiłam piękne wydanie tej książki i naprawdę chciałam ją przeczytać w papierze, ale objętość mnie przerażała, więc ostatecznie sięgnęłam po audiobook. Czy było warto?

'Może, pomyślał, nie ma czegoś takiego jak dobrzy i źli przyjaciele. Może są po prostu tylko przyjaciele, ludzie, którzy będą przy tobie, kiedy ci coś dolega, i pomogą ci, byś nie czuł się zbyt samotny. Może to ludzie, dla których warto przeżywać strach, mieć nadzieję... i żyć. Być może są to ludzie, za których warto umrzeć, kiedy trzeba. Nie ma dobrych przyjaciół. Nie ma złych przyjaciół. Są jedynie ludzie, których pragniesz i z którymi chciałbyś być - ludzie, którzy mają swoje miejsca w twoim sercu.' 

Derry to nie jest zwykłe miasteczko. W dziwnych okolicznościach dzieci tracą życie, a te którym udało się przeżyć mają przerażające wizje. Grupa przyjaciół po latach postanawia wrócić i zmierzyć się z czającym się złem. Czy im się to uda? I jakie będą konsekwencje podjętych działań?

Wydaje mi się, że ta historia z klaunem w tle to już swego rodzaju klasyk. Chyba każdy z grubsza wie, o co w niej chodzi i jaki będzie finał. Jeśli nie z książki to z pewnością z ekranizacji, która mi samej się podobała. 

'Dzieckiem nie przestawało się być w jednej chwili przy wtórze huku, jak gdyby pękł balon. Dzieciństwo wyciekało z ciebie jak powietrze z dziurawej opony.' 

Cieszę się, że postanowiłam przesłuchać tę książkę w formie audiobooka, który swoją drogą był okropnie długi. Mam jednak świadomość, że w wersji papierowej nie przebrnęłabym przez tę historię i nigdy bym jej nie skończyła. Dlaczego? W moim odczuciu książka była bardzo przegadana i rozwlekła, mogłaby być conajmniej o połowę krótsza i niczego by na tym nie straciła. Wiele wydarzeń i opisów moim zdaniem było niepotrzebnych, ale to już zależy od tego co kto lubi. A ja wolę zdecydowanie mniejsze objętościowo książki, zawierające wyłącznie te elementy, które są niezbędne dla fabuły. Nie zachęcam ani nie odradzam, ale drugi raz bym już po nią nie sięgnęła.

'Niekiedy bardziej liczy się głos opowiadający jakąś historię niż sama opowieść.' 

OCENA: 6/10

~A. 

#658 'Kobieta z pokoju jedenastego' Ruth Ware

#658 'Kobieta z pokoju jedenastego' Ruth Ware

 

Kolejna historia, o której nie wiedziałam, że ma powstać jako kontynuacja. Jednak jak już wpadła w moje ręce to postanowiłam ją przeczytać. Czy było warto?

''Przepraszam'. Jedno słowo. Marne, jeśli wziąć pod uwagę wszystko, co mi się przydarzyło.' 

Lo Blacklock po przerwie w pracy związanej ze skupieniem się na życiu rodzinnym i wychowywaniem dzieci otrzymuje propozycję pobytu w luksusowym hotelu, a artykuł na jego temat ma pomóc na nowo rozkręcić jej karierę. Czy tak się stanie? I jakie niespodzianki czekają na kobietę na miejscu?

Historia dzieje się dziesięć lat po wydarzeniach na promie, w których Lo brała udział. Do nowego miejsca jedzie z nadzieją, że wróci na dziennikarskie tory i jednocześnie przeżyje przygodę. Czy tak się stało? Kogo kobieta spotkała w nowym miejscu i jakie będą konsekwencje tego wyjazdu? 

'Cóż, to nie mógł być przypadek. Ta konstatacja wywołała we mnie, delikatnie mówiąc, niepokój.' 

Nie oczekuję fajerwerków sięgając po książki autorki, bo są bardzo nierówne. Podchodząc do nich bez oczekiwań otrzymuję więcej niż gdybym miała je za wysokie. Tak też było w tym przypadku, historia była dobra i nic ponadto. Raczej obyczajówka z elementami thrillera, wyjątkowo lekka i szybka. Na plus zdecydowanie jest to, że historię można poznawać bez znajomości poprzedniej. Są pewne nawiązania, ale na tyle subtelne, że można traktować tę książkę jako oddzielną pozycję. Polecam, ale nie nalegam. Zdecydujcie sami.

'Jakimś sposobem ponownie dałam się wciągnąć w koszmar, choć sądziłam, że dawno zostawiłam go za dobą, koszmar martwych ciał i zamkniętych drzwi.' 

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 

~A. 

#657 'Labirynt' Remigiusz Mróz

#657 'Labirynt' Remigiusz Mróz

 

Nie wiedziałam, że w ogóle w planach jest kolejna część serii, a tu takie zdziwienie, więc od razu postanowiłam przesłuchać audiobook. Czy było warto?

'(…) martwienie się przypomina bujanie się na huśtawce. Niby się poruszasz, ale nie naprzód.' 

Cofamy się do przeszłości, do starej sprawy, w której udział brał między innymi Gerard Edling. Jaki wpływ miała ona na teraźniejsze wydarzenia? Czy wyjazd szkoleniowy do miejsca, które w wyniku załamania pogody może mieć swoje konsekwencje po prawie dwudziestu latach? Jeśli tak, to jakie? 

'Cisza nie była spokojna — była ciężka, pełna niedopowiedzeń. Tak jakby ściany wiedziały więcej niż ludzie.' 

Z książkami autora, a szczególnie seriami jest tak, że jak już się zacznie to czeka się na kolejne części, aby powrócić do ulubionych bohaterów. I tak było w tym przypadku: nie wiedziałam, że kolejny tom jest w planie, ale podświadomie na niego czekałam. I powrót na znajome tory był cudowny, a zabawa przy rozwiązywaniu zagadki równie angażująca jak przy poprzednich. Fani autora z pewnością mają tę książkę już za sobą, ale polecam wszystkim!

'Spojrzenia innych były jak zagadki bez klucza. Każde coś ukrywało, każde sugerowało, że nie wszystko zostało powiedziane.' 

OCENA: 7/10

~A. 

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger