#654 'Teściowa' Moa Herngren

#654 'Teściowa' Moa Herngren

 

Spodobała mi się pierwsza książka autorki, więc postanowiłam przesłuchać drugą z serii. Czy również było warto?

'Bez wzglę­du na po­wa­gę sy­tu­acji naj­gor­szą rze­czą, jaką można zro­bić, jest brak ko­mu­ni­ka­cji mię­dzy ludź­mi. Jeśli prze­sta­nie­my ze sobą roz­ma­wiać, nie roz­wią­że­my żad­ne­go pro­ble­mu, cho­ciaż może nam się wy­da­wać, że wy­god­niej jest się ukryć w swo­jej jamie, niż wziąć się z pro­ble­mem za bary.' 

Åsa wychowywała swojego syna samotnie, zawsze byli tylko we dwoje. Kiedy Andreas poznaje Josephin, z którą po jakimś czasie oczekują na dziecko relacje mężczyzny z matką stają się coraz bardziej ograniczone, aż w końcu zupełnie znikają. Co było tego powodem i jak zakończy się ta historia?

Autorka przedstawia siłę matczynej miłości, ale także pokazuje tę samą perspektywę z poziomu dorosłego dziecka, które wychowywało się w niepełnej rodzinie. Okazuje się, że każda z nich jest zupełnie inna, a to co dla jednego wydawało się jedyną możliwością, drugie wręcz osaczało. Przyjemnie słuchało się tej historii, chociaż momentami okazywała się być też ciężka z uwagi na to, co spotykało główną bohaterkę. 

'Wy­szedł z miesz­ka­nia i za­mknął za sobą drzwi. Potem za­pa­dła głę­bo­ka cisza, a ja już wie­dzia­łam, jak to jest, kiedy ktoś tonie. '

Autorka w nienachalny, ale jednocześnie bardzo precyzyjny sposób ukazuje ludzkie uczucia. Pokazuje czytelnikowi, że nic nie jest czarno białe, a wszelkie wydarzenia są konsekwencją działań z przeszłości każdej z osób, której one dotyczą. Nie inaczej było w tym przypadku, a tytułowa teściowa daje nam wiele do myślenia. Zdecydowanie polecam, jeśli jesteście gotowi na emocjonalną wycieczkę. Ja z pewnością wkrótce sięgnę po kolejny tom!

'Czuję się jak głod­ny czło­wiek, który zjada marne reszt­ki. Na pewno się nimi nie na­sy­ci, ale dzię­ki nim prze­ży­je.' 

OCENA: 8/10

~A. 

#653 'We wrześniu ściany krwawią' Carissa Orlando

#653 'We wrześniu ściany krwawią' Carissa Orlando

 

Kilka osób z bookstagrama zachęciło mnie tą pozycją, więc postanowiłam po nią sięgnąć. Czy było warto?

'Może gdyby któreś z nas zwróciło większą uwagę na horrory, które przez lata zdarzyło nam się oglądać, dotarłoby do nas, jacy jesteśmy nierozgarnięci, ale nie zwróciliśmy i nie dotarło.' 

Margaret i Hal przeprowadzają się do domu marzeń. Jednak podczas ich mieszkania w nowym miejscu dochodzi do dziwnych wydarzeń, a każdego września ściany całego domu zachodzą krwią. Czy dom jest opętany? A jeśli tak to z jakiego powodu i jak temu zapobiec?

Motyw nawiedzonego domu jest częstym elementem horrorów, jednak różni je to, co jest w środku. W tym domu, każdego roku we wrześniu ze ścian sączy się krew, a duchy zmarłych pojawiają się w domu częściej i w każdy możliwy sposób omijają piwnicę. Dlaczego? Co stało się tam w przeszłości i dlaczego Margaret postanowiła zabić drzwi deskami, aby nie można ich było otworzyć? 

'Byłam w pełni gotowa zamienić w niebo dowolne piekło, do którego przypadkiem trafię, ale niech mnie szlag, jeśli każę mojej córce znosić coś takiego.' 

Liczyłam na przerażający i krwawy horror, a raczej nie było momentów, w których bym się przestraszyła. A jednak jak sięgam po taki gatunek to właśnie tego oczekuję. Historia ciekawa, choć dość przewidywalna i w sumie to tyle. Nie zniechęcam, ale też jednoznacznie nie polecam. Zdecydujcie sami.

'Osamotnienie to dziwna sprawa. Nigdy go nie zauważasz, kiedy trwa.' 

OCENA: 6/10

~A. 

#652 'Idealny syn' Freida McFadden

#652 'Idealny syn' Freida McFadden

 

Lubię książki autorki, choć jak wszyscy ma lepsze i gorsze pozycje w swojej karierze. Jak było w tym przypadku? 

'To mój ulubieniec, mimo że wiem, do czego jest zdolny. I będę chroniła go każdą cząstką siebie.' 

Liam Cass jest wzorowym i jednocześnie ulubionym dzieckiem swojej matki. Jednak wie ona o chłopaku coś, czego nie wiedzą inni. A gdy dochodzi do przesłuchań w sprawie zaginionej nastolatki robi wszystko, aby oskarżenia nie padły na chłopaka. Czy kobieta postępuje prawidłowo? I przede wszystkim, czy to Liam stoi za zniknięciem dziewczyny?

Historia od samego początku nakierowana jest przez autorkę w jeden punkt. Podczas lektury wydaje nam się, że doskonale wiemy co się za chwilę stanie, mając z tyłu głowy, że autorka swoimi tropami z pewnością chce nas zmylić. Czy tytułowy idealny syn jest tym, za kogo ma go matka? Czy chłopak jest zdolny do zadawania krzywdy, a nawet morderstwa? 

'Na szczęście dla niego, jest dobry w wygrywaniu. Świetnie mu idzie osiąganie tego, na czym mu zależy.'

Lubię książki autorki, chociaż na ten moment nic nie przebiło jeszcze 'Pomocy domowej'. I pewnie długo się tak nie stanie, jednak ta historia była również wciągająca i zaskakująca. Autorka jest świetna w budowaniu napięcia, plot twistach i sugerowaniu czytelnikowi rozwiązania, które wcale nie jest ostateczne. Wszystko to się tutaj znalazło, a książkę czyta się jednym tchem. Polecam zarówno fanom autorki, jak i osobom, które chciałyby dopiero zacząć przygodę z jej twórczością.

'Gdy słowa opuszczają jego usta, mam silne przeczucie, że kłamie. Ale przecież on zawsze kłamie. Już nic, co mówi, nie ma oparcia w rzeczywistości.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A. 

#651 'Szum' Blake Crouch

#651 'Szum' Blake Crouch

 

Słyszałam już jakiś czas temu o tej serii, więc postanowiłam przesłuchać pierwszy tom, aby wiedzieć czy kontynuować czy dać sobie spokój. Czy było warto? 

'Od czasów rewolucji przemysłowej traktujemy świat jak pokój hotelowy, z nami w roli gwiazdy rocka.' 

Ethan Burke budzi się w Wayward Pines. W niewiadomych okolicznościach doszło do wypadku, w którym mężczyzna stracił pamięć i jednocześnie nie może skontaktować się ze światem zewnętrznym. Co się stało? I dlaczego Ethan ma wrażenie, że został zamknięty?

Wyobrażacie sobie, że znajdujecie się w obcym miejscu, niczego nie pamiętacie i nie możecie skontaktować się z najbliższymi? Jednocześnie mieszkańcy miasteczka, w którym się znajdujecie nie są zbyt pozytywnie nastawieni do całej tej sytuacji. Główny bohater zmaga się właśnie z takimi dylematami i stara się zrobić wszystko, aby zrozumieć sytuację, w której się znalazł. Czy mu się to uda? 

'Chwilami widzi się kochane osoby takimi, jakimi są naprawdę: wolne od bagażu projekcji i wspólnych historii. Widzi się je świeżym okiem, jak obcy, i udaje się pochwycić uczucie, które towarzyszyło zakochaniu. Zanim pojawiły się łzy i słabe punkty. Kiedy istniała jeszcze możliwość doskonałości.' 

Podobała mi się ta historia. Z pewnością sięgnę po kolejne tomy, bo jestem ciekawa jak rozwiążą się wszystkie rozpoczęte wątki. Motyw człowieka, który nagle się budzi i nie wie kim jest, ani gdzie się znajduje jest dość popularny, jednak miałam z nim doświadczenie tylko w filmach. Dlatego tym bardziej historia do mnie trafiła. Jeśli lubicie ten motyw, albo po prostu chcecie go poznać to polecam! A ja wkrótce zaczyna słuchać drugiego tomu!

'Łatwiej było zaakceptować to, czego nie dało się zmienić, niż ryzykować wszystko i szukać nieznanego.' 

OCENA: 7/10

~A. 

#650 'Rozpacz' Klaudia Muniak

#650 'Rozpacz' Klaudia Muniak

 

Czytam książki autorki, chociaż nie wszystkie zasługują na polecenie. Jak było w tym przypadku?

'W oczach wciąż miała łzy, ale było w nich coś jeszcze. Jakiś błysk, który wzniecał niepokój. Iskra, która sprawiała, że cierpła skóra.' 

Kinga straciła dziecko, w tragicznym wypadku, do którego doszło w żłobku. Gotowa jest zrobić wszystko, aby odzyskać ukochaną córeczkę. Tylko czym jest wszystko w obliczu śmierci? Bogna natomiast trafia jako opiekunka do domu bogatych właścicieli firmy biotechnologicznej. Jak splotą się losy tych kobiet?

Strata dziecka z pewnością jest niewyobrażalna. Prowadzi do ogromnej rozpaczy całej rodziny, a najbardziej doświadcza tego matka, czyli nasza główna bohaterka. Nic więc dziwnego, że stara się chwytać wszystkiego, nawet najbardziej szalonego.

Historia przedstawiona jest z kilku perspektyw, co bardzo lubię. Powoli dochodzimy do zakończenia, które jest kluczowe, ale jednocześnie otwarte i pozostawia szerokie pole do rozmyślań i dyskusji.   

'Prawda była taka, że sami siebie do końca nie znamy, a co dopiero drugiego człowieka. Ludzka psychika pozostaje zagadką, której pewnie jeszcze długo nikomu nie uda się rozgryźć. Może nawet nigdy.' 

Książki autorki mają to do siebie, że dopiero zakończenie decyduje o ostatecznej ocenie. I tutaj wszystko miało sens pomimo otwartego końca i sporego pola do interpretacji, a sama tematyka choć ciekawa to jednocześnie trochę przerażająca. W dzisiejszych czasach sztuczna inteligencja to jedno, ale zabawa genetyką i klonowanie żywych stworzeń? Zdecydowanie polecam, nawet jeśli nie znacie jeszcze twórczości autorki. Warto!  

'Czasem życie wplątuje nas w labirynt, którego nie da się obejść. Trzeba szukać wyjścia krok po kroku.' 

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

 

~A. 

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger