#717 'Złuda' Mika Modrzyńska
Czytałam poprzednią książkę autorki wydaną przez Wydawnictwo Czwarta Strona i chociaż nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia to postanowiłam dać szansę kolejnej. Czy było warto?
'Podobno w chwili śmierci ludzie widzą całe swoje życie, które przewija się jak film, ale tym razem tak nie jest. Widzi swojego mordercę - a potem nie ma przed oczami już nic.'
Samanta rzuca życie w mieście dla ukochanego mężczyzny, wprowadza się do niego do domu na Mazurach. Jacek jest poczytnym autorem romansów. W momencie kiedy kobieta znika bez śladu na jaw wychodzi wiele mrocznyc tajemnic. Co się za nimi kryje? I czy każdy jest tym, za kogo się podaje?
Czy miłość jest ślepa? W tym przypadku wszystko na to wskazuje, bo Samanta porzuciła całe swoje życie właśnie dla tego uczucia. Poświęciła nie tylko życie w mieście, ale też pracę i postanowiła stać się kurą domową. Nie wyszło jej to na dobre, o czym dowiadujemy się na kartach tej książki. Co tak naprawdę się stało?
'Fascynuje ją śmierć, która zbiera swoje żniwo w spektakularny sposób. Nie ma pojęcia dlaczego i trochę się tego wstydzi.'
Pomimo kilku absurdów, historia była wciągająca i trzymała w napięciu. Same wydarzenia z początku wydawały mi się mało realne, jednak jak już w nie weszłam to byłam ciekawa jak potoczą się dalej losy głównej bohaterki. Tym samym polecam, w moim odczuciu ten tytuł okazał się być lepszy, niż poprzedni. Koniecznie sprawdźcie sami!
'A kiedy myślisz, że dostałaś gwiazdkę z nieba, nie zaczniesz prosić o księżyc, prawda?'
OCENA: 7/10
za książkę dziękuję Wydawnictwu:
~A.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)