#294 'Zmora' Robert Małecki

#294 'Zmora' Robert Małecki

 

Lubię książki Roberta Małeckiego, decyduję się na nie w ciemno. Wiem, że otrzymam kawał świetnego kryminału. Czy tak było również tym razem?

'Jestem przekonana, że ta zmora kiedyś mnie wykończy. Śni mi się ciągle, uparcie wraca.'

Kama wraca z Warszawy do Torunia, ponieważ jej kariera dziennikarska się skończyła. W rodzinnym mieście otrzymuje propozycję pracy przy programie telewizyjnym, dotyczącym zaginięcia chłopca sprzed ponad trzydziestu lat. Piotrek był kolegą Kamili i zaginął podczas zabawy z dziewczynką. Czy uda się odkryć tajemnicę jego zniknięcia? Jakie jeszcze sekrety wyjdą na jaw podczas tej pracy?

Już na samym początku otrzymujemy kilka wątków, które pozornie nie łączą się ze sobą. Nie wiemy tak naprawdę, który z nich jest istotny, a który nie. Okazuje się, że wszystko ma głębszy sens i prowadzi do jednego rozwiązania.

Kama nie jest szczęśliwa. W życiu zawodowym jej się nie układa, a prywatnie całe życie zmaga się ze śmiercią matki. Kobieta zginęła, gdy główna bohaterka była małą dziewczynką. Nic więc dziwnego, że równie mocno przeżyła zaginięcie Piotrka, kolegi z którym spędzała każdą wolną chwilę na działkach. Czy oba wydarzenia mają ze sobą coś wspólnego? Czy Kama rozwikła przeszłość i dzięki temu znajdzie spokój?

'Przeklinam ten powrót, moje plany, przez które grzebię w swojej głowie, w niepamięci, rozpruwam dawno zaszyte kieszenie tylko po to, by sprawdzić ich zawartość. Ale wiele z nich jest pustych i dziurawych. Wyleciały z nich wspomnienia, a ja nie mam szans ich odtworzyć.'

Mroczna historia z wieloma tajemnicami w tle. Lubię otrzymywać wiele niewiadomych, które w toku fabuły łączą się ze sobą i tworzą jedną całość. Nie zawiodłam się. Historia wciąga do samego końca. Polecam!

'Widzę go, ale to przecież niemożliwe. To tylko moja zmora. Przeklęta mara.'

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A.

#293 'Później' Stephen King

#293 'Później' Stephen King

 

Był taki czas, kiedy bardzo chciałam czytać książki Stephena Kinga. Jak już zaczęłam, to sama nie wiem czy są w moim guście czy też nie. Cały czas wyrabiam sobie zdanie na ten temat. Jak było w przypadku tego tytułu?

'Martwi wyglądają tak samo jak żywi, tylko że zawsze mają na sobie ubranie, w którym umarli.'

Jamie od dziecka widzi zmarłych. Potrafi z nimi rozmawiać i wie, że po śmierci mogą oni mówić wyłącznie prawdę. Matka chłopca chce, aby jego umiejętność była chowana w tajemnicy. Jednak w pewnym momencie Jamie może uratować życie wielu ludzi. Czy powinien ukryć pewne informacje dla siebie czy jednak się z nimi podzielić? Czy ma świadomość tego, że w życiu nic nie pozostaje bez konsekwencji?

Historia jest opowiadana z perspektywy głównego bohatera, a właściwie poznajemy jego retrospekcje. Całość przekazana jest w bardzo prosty i przystępny sposób, można ją w zasadzie pochłonąć za jednym razem. Jest jednak pewne ale. W moim odczuciu było za mało akcji i samej historii. Miałam wrażenie, że czytam bardzo długie opowiadanie, które do niczego nie prowadzi. Były momenty, które bardziej mnie zainteresowały, ale było ich stosunkowo niewiele. Nie wystarczyło to, abym mogła uznać, że książka była świetna, a historia niepowtarzalna.

'No więc owszem, widzę martwych ludzi. O ile pamiętam, to od zawsze.'

W pewnym sensie się zawiodłam, bo nie otrzymałam nic, co można by określić mianem horroru. Ot, zwykła opowieść o przeżyciach chłopca, który widzi duchy. Szybka i spójna historia, która nie zostanie mi na dłużej w pamięci. Przekonajcie się sami, czy warto spędzić z nią czas.

'Człowiek przyzwyczaja się do cudownych rzeczy. Traktuje je jak coś oczywistego. Może próbować tego unikać, lecz i tak nie da radu. Po prostu cudów jest za dużo. Są wszędzie.'

OCENA: 6/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A.

#292 'Idealna rodzina' Lisa Jewell

#292 'Idealna rodzina' Lisa Jewell

 

Już po zobaczeniu samej okładki wiem, że lubię takie książki, opis tylko mnie do niej przekonał i siadałam z nastawieniem na dobrą i wciągającą lekturę. Czy tak się okazało?

'Bezdomna. Samotna. Bez grosza przy duszy. Nawet nie jest tą, za którą się podaje. Imię też ma fałszywe. Jest duchem. Żywym, oddychającym duchem.'

W wieku dwudziestupięciu lat Libby otrzymuje informację od prawnika, że w spadku odziedziczyła dom. Nie jest to byle jaka nieruchomość, ponieważ w przeszłości znaleziono w nim trzy dorosłe osoby, które popełniły samobójstwo i dziesięciomiesięczne dziecko w kołysce. Jaka tajemnica się za tym kryje? Dlaczego to właśnie Libby odziedziczyła dom? Czy uda jej się rozwiązać tajemnicę sprzed lat?

Czy dziecko adoptowane powinno znać swoją przeszłość? Uważam, że tak. Właśnie dlatego trzymałam kciuki za Libby i chciałam, aby odkryła tajemnicę spadku. Jednocześnie nie spodziewałam się, że przeszłość będzie związana z zamknięciem, terrorem i życiem w sekcie. Dużo słyszy się o komunach, w których jedna osoba rządzi, a pozostali mieszkańcy nie mają w ogóle praw. Najczęściej osoby bardzo podatne na manipulacje dają się wciągnąć w takie życie. Jaka historia się za tym kryje i jaki ma ona związek z główną bohaterką? Warto poznać tę niesamowicie wciągającą i pełną tajemnic historię.

'Widziałem to wszystko i podświadomie, z niesamowitym dyskomfortem, rozumiałem, że oto pod moim nosem rozpoczęła się walka o wpływy, a mój ojciec już tego pierwszego dnia zaczął przegrywać.'

Jeśli jesteście ciekawi i chcecie odkryć tajemnice związane z posiadłością, którą odziedziczyła główna bohaterka to polecam. Wciągniecie się może nie od pierwszych stron, ale z pewnością nie odłożycie tej książki na bok. Polecam każdemu!

'To będzie przełom dla nas wszystkich. To dziecko stanie się przyszłością naszej wspólnoty. To dziecko będzie wszystkim.'

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A.

 seriale obejrzane na Netflixie #8

seriale obejrzane na Netflixie #8

 

Ostatnio miałam mały zastój i w ogóle nie patrzyłam co tam ciekawego Netflix proponuje, ale jak już zaczęłam to nie mogłam się oderwać. Jesteście ciekawi co tym razem obejrzałam?

1. Nawiedzony dwór w Bly

Oglądałam wcześniej 'Nawiedzony Dom na Wzgórzu' z tej samej serii. Chociaż mnie nie porwał, postanowiłam dać szansę nowości i nie zawiodłam się! Henry Wingrave po tragicznej śmierci poprzedniej opiekunki dla dzieci postanawia zatrudnić nową. Kobieta ma się zajmować jego bratankiem i bratanicą, którzy mieszkają w dworze Bly. Okazuje się, że nic nie jest takie, na jakie wygląda, a ogromna rezydencja jest pełna tajemnic. Mroczna historia utrzymana w gotyckim klimacie, polecam!

2. Co kryją jej oczy

Nie czytałam książki, ale zwiastun bardzo mnie zainteresował. Lubię tego typu seriale, mroczne z tajemnicą w tle. Louise jest sekretarką Davida, z którym ma romans. Jednocześnie zaprzyjaźnia się z jego żoną Adele. Co z tego wyniknie? Zakończenie wbiło mnie w fotel, warto obejrzeć!

3. Kto zabił Sarę?

Kolejna propozycja, na którą dałam się skusić. Tytułowa Sara zostaje zabita, a za morderstwo oskarżony zostaje jej brat Alex. Po osiemnastu latach mężczyzna wychodzi z więzienia i postanawia pomścić śmierć siostry. I tutaj mam jedno ale, historia jest ciekawa i wciąga, jednak liczyłam na jeden sezon, a przynajmniej otrzymanie rozwiązania. Nie otrzymałam ani jednego ani drugiego i nie pozostaje mi nic innego jak czekać na kontynuację. 

Oglądaliście powyższe seriale? Podobały wam się?

~A.

#291 'Nie mówiąc nikomu' Danuta Awolusi

#291 'Nie mówiąc nikomu' Danuta Awolusi

 

Lubię sięgać od czasu do czasu po obyczajówki, a ta po przeczytaniu opisu wydawała się interesująca. Czy faktycznie tak było?

'Nawet ból może być sekretem. Cierpienie, którego nie widać w oczach ani kącikach ust, wnika głęboko w człowieka jak nieuleczalna choroba. Lepiej o nim nie mówić, nie wyjmować ostrza z rany, ryzykując, że poleje się za dużo krwi.'

Laura i Maks pobrali się bardzo młodo, w wieku trzydziestu kilku lat są małżeństwem z kilkunastoletnim stażem i dziewięcioletnimi bliźniakami. Ich życie nie jest jednak tak kolorowe jak mogłoby się wydawać. Maks ma swoje problemy i wyładowuje je w specyficzny sposób na żonie. Wydziela jej pieniądze i nie pozwala wrócić do pracy. Laura nie jest dłużna mężowi i również ma swoje sekrety. Czy partnerom uda się dojść do porozumienia i nakierować życie swojej rodziny na właściwe tory?

Oczywistą sprawą jest, że tajemnice prędzej czy później wyjdą na jaw i są w stanie zniszczyć nawet najsilniejszy związek. Zarówno Laura jak i Maks mają swoje za uszami, przez co z dnia na dzień oddalają się do siebie. Dopiero w bardzo krytycznym momencie próbują poskładać wszystko z powrotem, ale czy nie jest już za późno? Bohaterowie nie potrafią znaleźć wspólnego języka, życie z dnia na dzień staje się problematyczne. Wydawać by się mogło, że miłość gdzieś wyparowała, a małżeństwo pozostaje ze sobą wyłącznie ze względu na dzieci. Jednak bliźniaki również wyczuwają, że coś jest nie tak.

'Czemu tak trudno żyć pośród ludzi? Czemu tamci nie zadowolą się pilnowaniem własnego nosa, ewentualnie nosa najbliższych?'

Historia bardzo lekka, szybko się ją czyta. Pomimo stosunkowo ciężkich problemów, bardzo przyjemnie poznaje się głównych bohaterów i ich przemyślenia. Typowa obyczajówka, po którą warto sięgnąć, jak ma się ochotę na historię, którą łatwo przyswoić, bez konieczności ogromu skupienia. Polecam!

'Nie ma tragedii w byciu żoną i matką. Tragedią jest bycie kobietą zdominowaną. Nawet przez własne dzieci.'

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

książka dostępna TUTAJ

~A.

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger