#323 'Topieliska' Ewa Przydryga

#323 'Topieliska' Ewa Przydryga

 

Czytałam już jedną powieść autorki i zrobiła na mnie dobre wrażenie. W ramach wyzwania 'kryminalny wrzesień' postanowiłam sięgnąć po kolejną. Czy było warto?

'Wszystkiemu winna jest ciemność. Jest moją fobią, tak silną, że przyprawia mnie o paniczny, wręcz paraliżujący lęk.'

Pola z samego rana zostaje wyrwana ze snu nagłym telefonem. Okazuje się, że jej mąż wraz z trzyletnim synkiem nie dotarli na umówioną wizytę w przychodni. Kobieta postanawia tam pojechać, a po drodze zastaje służby na miejscu wypadku. Okazuje się, że jakiś samochód wpadł do rzeki. Podczas akcji ratunkowej pojazd zostaje wyłowiony, a Pola rozpoznaje w nim samochód męża. Co się stało? Czy oboje zginęli tragicznie w wypadku? I jaka była jego przyczyna?

Historia od samego początku jest mroczna. Główna bohaterka jednocześnie zmaga się ze stratą męża i dziecka oraz próbuje rozwikłać zagadkę samego wypadku. Na jaw wychodzą co raz to nowe informacje na temat Kuby. Dlaczego współpracownikom wydawało się, że stał się z dnia na dzień nieobecny? Czy zmagał się z własnymi demonami? Na te pytania Pola nie otrzyma już odpowiedzi, jednak może spróbować poukładać sobie życie na nowo. Z każdą kolejną informacją kobieta popada jednak w obłęd i sama już nie wie co jest prawdą, a co tylko wyobrażeniem. Jaka okaże się rzeczywistość?

'Nie wiem, czy karmiąc w sobie nadzieję, nie żyję w kłamstwie i nie pogrążam się w obłędzie?'

Domyśliłam się zakończenia, co w niczym nie ujmuje całej historii. Była ona wciągająca i momentami trzymająca w napięciu. I chociaż rozwiązanie okazało się przewidywalne, dobrze bawiłam się podczas lektury. Nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Polecam też wam!

'Ale kolejny raz w ciągu ostatnich kilkunastu dni spotykam kogoś, kto niszczy ten portret najbliższego mi człowieka, a pokazuje mi kogoś, kto w żadnym stopniu nie przypominał mojego męża.'

OCENA: 6/10

~A.

#322 'Egzekucja' Remigiusz Mróz

#322 'Egzekucja' Remigiusz Mróz

 

Tradycją już jest, że przynajmniej raz w roku trzymam w rękach nowy tom Chyłki (chociaż częściej jest to dwa razy). Jest to już swego rodzaju tradycja, na którą czekam. Czy tym razem historia również okazała się warta oczekiwania?

'Poczucie straty osoby bliskiej powinno być jak fale, które na przemian przybijają do brzegu i od niego odbijają - Chyłka miała jednak wrażenie, że znajduje się w samym środku nieustającego sztormu.'

Mijają miesiące, od kiedy Zordon zaginął. W tym czasie Chyłka nie do końca panuje nad swoim życiem, tym bardziej bez prawa do wykonywania zawodu. W międzyczasie zgłasza się do niej policjant, który jest oskarżony o zabójstwo cywila. I chociaż prawniczka nie może go reprezentować na sali sądowej, nic nie stoi na przeszkodzie, aby robił to za nią ktoś inny. Jak potoczy się sprawa? I przede wszystkim, czy główni bohaterowie odnajdą drogę do siebie i zaznają chociaż chwilę szczęścia?

Po raz kolejny mamy niełatwą sprawę do rozwiązania, ale tym razem nie jest ona na pierwszy planie. W czternastym już tomie autor postawił na bardziej osobisty i emocjonalny rozwój bohaterów. Mamy zatem bardzo dużo skrajnych uczuć i niewypowiedzianych słów. Chyłka pozostaje w formie, ale co z Zordonem? i jaką rolę w tym wszystkim gra znany nam bardzo dobrze Piotr Langer?

'Oryński uświadomił sobie, że znajdowali się w najgorszej możliwej pozycji. W samym środku walki jednego, instytucjonalnego, zła z tym ludzkim.' 

Telenowela, od której nie można się oderwać i która wręcz prosi się o kontynuację. Chyłka i Zordon zagościli już w sercach każdego, kto kontynuuje przygodę z serią. I chociaż tym razem wiele wydarzeń wydawało mi się naciągniętych i odrobinę nierealnych to nie potrafię zrezygnować z przyjemności, jaką jest lektura tej serii. Uwielbiam ją, no!

'-To teraz ja zmieniam zdanie - oznajmiła.
- Co? Dlaczego?
- Bo nic nie zmusza mnie do przyznania się do błędu szybciej, niż kiedy zgadza się ze mną ktoś, kto ma dyplom z debilistyki stosowanej.'

OCENA: 7/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A.

#321 'Siostra' Louise Jensen

#321 'Siostra' Louise Jensen

 

Przeczytałam już prawie wszystkie książki autorki, ta jest jedną z dwóch, które mi zostały. Czy historia okazała się pełna napięcia i warta uwagi?

'Ale czy można naprawdę - tak naprawdę - poznać drugą osobę?'

Grace nie potrafi wyobrazić sobie dalszego życia po nagłej śmierci swojej najbliższej przyjaciółki. Pewnego dnia na jej drodze staje Anna, która twierdzi, że jest siostrą Charlie. Jak potoczą się losy głównej bohaterki, która nie potrafi się pozbierać po tragedii? Jednocześnie znajdując list, w którym Charlie prosi ją o wybaczenie. Jakie tajemnice skrywają bohaterki?

Główna bohaterka jest młodą kobietą, która w momencie układania sobie dorosłego życia została stłamszona przez śmierć. Grace traktowała Charlie jak siostrę, dlatego powrót do rzeczywistości okazał się dla niej prawie niemożliwy. Nic więc dziwnego, że pojawienie się Anny potraktowała jak koło ratunkowe. Za wszelką cenę chciała przywrócić choć cząstkę przyjaciółki w osobie jej siostry. Czy uda jej się nawiązać nową, trwałą przyjaźń? Czy może nagłe pojawienie się kobiety ma głębsze znaczenie?

'Nie po raz pierwszy mam wrażenie, że jestem obserwowana. Tłumaczę sobie, że to absurdalne, po co ktoś miałby mnie obserwować?'

Historia dość przewidywalna, jednak dopiero po lekturze doczytałam, że jest ona debiutem autorki. Prawdopodobnie z tego wynika to, że okazała się gorsza niż pozostałe książki, które już poznałam. Mimo wszystko warto było ją przeczytać. Polecam, jednak raczej na początek przygody z thrillerami i samą autorką.

'Kiedy potrafisz pogodzić się z wadami drugiego człowieka, akceptujesz jego błędy, wybaczasz mu, to się nazywa prawdziwa miłość, nie sądzisz?'

OCENA: 6/10

~A.

#320 'Nie chcesz wiedzieć' Bartosz Szczygielski

#320 'Nie chcesz wiedzieć' Bartosz Szczygielski

 

Czytałam już poprzednią książkę autora, więc zdecydowałam się na kolejną. Pamiętam, że poprzednim razem się nie zawiodłam. Czy teraz było tak samo?

'Przyszłość jest z góry ustalona, to przeszłość jest tym, co uderza z zaskoczenia. Tych, którzy są nieprzygotowani, zbyt pewni siebie i patrzą w inną stronę, niż potrzeba.'

Agata jest wróżką. Całe jej życie kręciło się wokół szklanych kul, świec i kart tarota, a wszystko co potrafi nauczyła ją matka. Po jej śmierci kobieta w dalszym ciągu przyjmuje klientów, aż do pechowego dnia, w którym podczas seansu dochodzi do tragedii. Co takiego się stało? I dlaczego tak bardzo wstrząsnęło kobietą?

Autor przybliża czytelnikowi zawód wróżki. Dowiadujemy się trochę o samych kartach tarota i ich wpływie na życie zarówno głównej bohaterki, jak i jej klientów. Motyw magii wyczuwalny jest na każdym kroku. I chociaż czytałam już książkę z tarotem w tle, okazały się one bardzo różne od siebie. Sama Agata jest pełna tajemnic, a aura wokół niej warta poznania.

'Życie w zgodzie z duchami sprawiało, że o wiele ostrożniej podchodziła do ludzi. Ci byli znacznie bardziej nieprzewidywalni, a czasem nawet spojrzenie w karty nie pomagało.'

Historia prowadzona zupełnie inaczej niż wszystkie. Poznajemy główną bohaterkę oraz różne oblicza ścieżek, jakimi podąża. Zabieg ten sprawił, że całość czyta się z wypiekami na twarzy i wprost nie można odłożyć książki na bok. Jesteście ciekawi? Polecam!

'Ludzie uwielbiają łzawe opowieści. Samotna kobieta, śmierć matki, a jak dołoży do tego jakąś rzadką chorobę, to sukces murowany.'

OCENA: 8/10

za książkę dziękuję Wydawnictwu:

~A.

#319 'Biblioteka dusz' Ransom Riggs

#319 'Biblioteka dusz' Ransom Riggs

 

Stosunkowo dawno czytałam poprzedni tom. Nie wiem dlaczego, bo ogólnie historia bardzo mi się podobała. Pewnego dnia stanęłam przed regałem i postanowiłam kontynuować przygodę z osobliwcami. Czy było warto?

'Głucholce rodzą się głodne dusz osobliwców, a teraz miał nas przed nosem, jak dania w stołówce.'

Po wydarzeniach kończących poprzedni tom Jacob i Emma muszą ruszyć na ratunek swoich przyjaciół i pozostałych osobliwych dzieci oraz ymbrynek. Nie jest to proste zadanie, ponieważ wokół czają się upiory i głucholce. Czy uda im się z powodzeniem doprowadzić do uwolnienia wszystkich istot? Dlaczego w ogóle zostali oni porwani?

Jacob po śmierci dziadka niezmiennie się rozwija. Odkrywa także tajemnicę swojej przynależności do świata osobliwców. Jaką umiejętność posiada? Tego dowiecie się już na samym początku książki, jednak nie chcę spoilerować tym, którzy jeszcze nie przeczytali. Nie zmienia to faktu, że jego umiejętność zdecydowanie pomoże w misji ratunkowej, na którą wybiera się razem z Emmą. Czy wszystko wydarzy się po ich myśli? I czym jest tytułowa biblioteka dusz?

'Podobno po śmierci pielgrzymujemy do biblioteki, gdzie magazynuje się nasze dusze, by ponownie wykorzystać je w przyszłości. Nawet w kwestiach duchowych my, osobliwcy, zawsze byliśmy oszczędni.'

Autor trzyma poziom, a wykreowany przez niego świat z każdym tomem zachwyca coraz bardziej. Historia jest niesamowicie wciągająca, a świat zbudowany na starych fotografiach niezmiennie zadziwia. Jeśli jeszcze się zastanawiacie nad tą serią, to zdecydowanie polecam! I z pewnością z kolejnymi tomami nie będę już zwlekać tyle czasu!

'A może zawsze są ludzie, którzy potrafią robić to, co ty, tylko nie mają o tym pojęcia. Może mnóstwo ludi przechodzi przez życie, nie wiedząc, że są osobliwcami.'

OCENA: 7/10

~A.

Copyright © Aga Zaczytana , Blogger