#650 'Rozpacz' Klaudia Muniak
Czytam książki autorki, chociaż nie wszystkie zasługują na polecenie. Jak było w tym przypadku?
'W oczach wciąż miała łzy, ale było w nich coś jeszcze. Jakiś błysk, który wzniecał niepokój. Iskra, która sprawiała, że cierpła skóra.'
Kinga straciła dziecko, w tragicznym wypadku, do którego doszło w żłobku. Gotowa jest zrobić wszystko, aby odzyskać ukochaną córeczkę. Tylko czym jest wszystko w obliczu śmierci? Bogna natomiast trafia jako opiekunka do domu bogatych właścicieli firmy biotechnologicznej. Jak splotą się losy tych kobiet?
Strata dziecka z pewnością jest niewyobrażalna. Prowadzi do ogromnej rozpaczy całej rodziny, a najbardziej doświadcza tego matka, czyli nasza główna bohaterka. Nic więc dziwnego, że stara się chwytać wszystkiego, nawet najbardziej szalonego.
Historia przedstawiona jest z kilku perspektyw, co bardzo lubię. Powoli dochodzimy do zakończenia, które jest kluczowe, ale jednocześnie otwarte i pozostawia szerokie pole do rozmyślań i dyskusji.
'Prawda była taka, że sami siebie do końca nie znamy, a co dopiero drugiego człowieka. Ludzka psychika pozostaje zagadką, której pewnie jeszcze długo nikomu nie uda się rozgryźć. Może nawet nigdy.'
Książki autorki mają to do siebie, że dopiero zakończenie decyduje o ostatecznej ocenie. I tutaj wszystko miało sens pomimo otwartego końca i sporego pola do interpretacji, a sama tematyka choć ciekawa to jednocześnie trochę przerażająca. W dzisiejszych czasach sztuczna inteligencja to jedno, ale zabawa genetyką i klonowanie żywych stworzeń? Zdecydowanie polecam, nawet jeśli nie znacie jeszcze twórczości autorki. Warto!
'Czasem życie wplątuje nas w labirynt, którego nie da się obejść. Trzeba szukać wyjścia krok po kroku.'
OCENA: 8/10
za książkę dziękuję Wydawnictwu:
~A.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)