#626 'Wszystko dla N' Kanae Minato
Słuchałam w audio poprzednią książkę autorki, która mi się podobała, więc postanowiłam sięgnąć po kolejną. Czy było warto?
'Jeśli jest przyzwolenie na przemoc przybraną w szaty miłości, to dziecko nie potrzebuje takiej miłości.'
W eleganckim apartamencie dochodzi do zbrodni, której ofiarami jest małżeństwo. Czy morderstwo popełnił ktoś z zewnątrz czy małżonkowie postanowili wspólnie zakończyć swoje życie? I przede wszystkim, dlaczego doszło do tak ostatecznego w skutkach wydarzenia?
Historia przedstawiona jest z perspektywy wszystkich osób, które miały jakikolwiek kontakt z ofiarami przed popełnieniem przestępstwa. Tym samym poznajemy zarówno odrobinę ich historii, jak i wydarzenia, które doprowadziły do punktu kulminacyjnego.
'Dokonanego czynu nic nie zmieni, nawet jeśli po fakcie w detalach przedstawimy, co do niego doprowadziło.'
Coś mi nie pasowało w tej historii. Z początku w ogóle nie mogłam pojąć o co w niej chodzi. Im dalej tym coraz więcej zaczynałam rozumieć, aż nagle historia dobiegła końca. Chyba po prostu ta książka okazała się nie być dla mnie odpowiednia i mimo przesłuchania jej od początku do końca nieszczególnie wiem jakie miała przesłanie i o co ostatecznie mogło chodzić autorce. Niemniej nie zniechęcam, być może to ja nie jestem właściwym odbiorcą tej historii.
'Czy największym szczęściem nie jest mieć co włożyć do garnka i móc spokojnie spać?'
OCENA: 6/10
~A.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że tutaj jesteś. Zostaw proszę komentarz, który zmotywuje mnie do dalszej pracy i ulepszania bloga. Jeśli nie chcesz odnieść się do mojej opinii napisz po prostu co polecasz do przeczytania :)