#574 'Zarzut' Steve Cavanagh
Z niewiadomych powodów nie mam jeszcze wersji papierowej tej książki, a za niedługo premiera kolejnego tomu, więc aby być na bieżąco skorzystałam z dostępnej wersji na Audiotece i przesłuchałam. Czy było warto?
'Ja też byłem graczem i cokolwiek jeszcze zrobię, jakiekolwiek zastosuję oszustwo, by utrzymać się w zawodzie, nigdy nie pozwolę, żeby system działał w złym celu.'
Zamordowana zostaje kobieta, a o jej zabójstwo zostaje oskarżony jej chłopak. Na pozór sprawa wydaje się prosta, a sama wina dość oczywista, jednak David Child twierdzi, że jest niewinny. Pomimo twardych dowodów. Czy Eddiemu uda się dowieść, że chłopak ma rację? A jeśli tak, kto chce wrobić młodego miliardera w winę?
Po raz kolejny mamy sprawę, która na pozór wydaje się być oczywista. Ale w przypadku Eddiego Flynna nic nie jest oczywiste, a każda sprawa po zagłębieniu w nią okazuje się być inna, niż na początku się zdawało. Nasz bohater okazuje się być naprawdę dobry w swoim fachu, a posiadanie go jako swojego obrońcę powoduje, że można mieć nadzieję na sprawiedliwy wyrok. A to naprawdę dużo w przypadku spraw kryminalnych.
'Największe ryzyko w praniu brudnych pieniędzy to łańcuch powiązanych z tym ludzi.'
Utwierdziłam się w przekonaniu, że to seria idealna dla mnie. Naprawdę bardzo mi się podoba, wciąga i cieszę się, że pierwsze tomy zostały wznowione, bo dzięki temu czytelnik poznaje losy Eddiego Flynna od samego początku. I w niczym nie przeszkadza mi znajomość kolejnych, dalszych części. Kryminały prawnicze to dla mnie jeden z ulubionych odłamów w tym gatunku. Przeczytam jeszcze kolejną część i będę na bieżąco, a wtedy pozostanie mi już tylko oczekiwanie na kolejne. I czekam z niecierpliwością, bo wiem w ciemno, że warto!
'Takie jest standardowe działanie CIA: wykorzystywanie ludzi, manipulowanie ich życiem dla własnych celów.'
OCENA: 9/10
~A.